Wczorajszy dzień spędzony na basenie upłynął bardzo miło ale po powrocie chciało się jeść. Upalna pogoda staniu w kuchni nie sprzyja więc rano, jeszcze o chłodzie, podszykowałam obiad. Obiad typowo letni czyli taki, żeby poczuć się syto ale lekko. A nie ma chyba nic lżejszego od warzyw i kaszki kuskus. Przepis pochodzi z sierpniowego/2009 numeru Soli i Pieprzu.

Składniki:
-
szklanka kaszy kuskus
-
filet z piersi kurczaka
-
2 łyżki sosu sojowego
-
łyżka octu balsamicznego
-
łyżeczka słodkiej papryki
-
pieprz
-
2 łyżki oliwy
-
1/2 pęczka świeżego tymianku ( dałam łyżeczkę suszonego)
-
2 mięsiste pomidory
-
1 bakłażan
-
2 małe cukinie
-
strąk czerownej papryki
-
1 cebula
-
2 ząbki czosnku
-
6 łyżek oliwy
-
po łyżeczce suszonego tymianku, rozmarynu i estragonu
Warzywa umyć. Pomidory sparzyć, obrać ze skórki i pokroić na kawałki. Bakłażany i cukinie pokroić w kostkę, cebulę w talarki. Czosnek posiekać. Rozgrzać oliwę, wrzucić bakłażany, cukinie, czosnek i cebulę. Dodać pomidory i paprykę. Dusić do miękkosći ale tak, żeby warzywa były chrupkie. Dodać zioła i doprawić solą i pieprzem.
Kuskus wsypać do miski. Zalać wrzątkiem, tak aby woda była ok. 1 cm nad powierzchnią (aby kasza była smaczniejsza zawsze zalewam bulionem). Przykryć i odstawić na 15 minut, aż kuskus wchłonie całkowicie płyn. Pierś pokroić w kostkę, przełożyć do miski, zamarynować mieszanką z sosu sojowego, balsamico, papryki, pieprzu i oliwy. Odstawić na 15 minut. Na patelnii rozgrzać oliwę, wrzucić mięso i zrumienić. Dodać warzywa, wszystko razem podgrzewać kilka minut. Podawać z kuskusem.