Po przygotowaniu tej sałatki Nigella wykrzykuje Hava Nagila, co zainspirowało mnie do jej zrobienia. Żeby przekonać się jak smakuje słodki arbuz ze słoną fetą i oliwkami trzeba koniecznie spróbować tej sałatki. Jadłam niedawno fetę z grillowanymi brzoskwiniami więc nieco odważniej do niej podeszłam. I nie będę czarować jak Nigella, że jest ona fantastyczna. Ale dla fanów łączenia tych skrajnych smaków jest naprawdę dobra. Jeśli lubicie taki mix skrajności - polecam:)

Składniki:
Obrać cebulę i pokroić drobno. Przełożyć do małej miseczki zalać sokiem z cytryny, żeby zmieniła zabarwienie na przeźroczyste. Obrać arbuza ze skóry i pestek i pokroić miąższ w kostkę. Fetę pokroić również w kostkę. Dodać posiekaną miętę, oliwę i oliwki. Delikatnie wymieszać składniki, posypać świeżo mielonym pieprzem i wyłożyć na talerzyki.
Smacznego:)