Dobre jedzenie i picie jest zawsze lepsze niż głupie gadanie
O autorze
Zakładki:
CIASTA I DESERY
DANIA GŁÓWNE
KUCHARZE ŚWIATOWEJ SŁAWY
KUCHNIE ŚWIATA
NAPOJE
PRZEKĄSKI
PRZYGOTOWANIE PRODUKTÓW
ULUBIONE BLOGI
Z NIE KULINARNEJ STRONY ŻYCIA
Z ZAGRANICY
Tagi
Durszlak.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi gotowanie
Gotujemy po polsku! Sezon na jałbka 2 ChocoTelegram_160x600 Wiosenka Eksplozja Smaku

Utwórz swoją wizytówkę

Wpisy z tagiem: rodzynki

wtorek, 06 marca 2012
Wilgotne ciasto kokosowe z morelami

Jeśli macie ochotę na wspaniałe ciasto do herbaty polecam mój niedzielny wypiek. Ciasto jest wręcz idealne. Niezbyt słodkie, aromatyczne, wilgotne raczej z tych ciężkich ale nie zakalcowatych. Suszone morele wspaniale się rozpiekają i są po prostu pyszne. Smak kokosowy jest bardzo delikatnie wyczuwalny ale nie dominuje. Jestem zachwycona tym ciastem.

Źródło

Składniki:

  • 200 g miękkiego masła
  • 3 jajka
  • 150 g cukru
  • 100 g wiórków kokosowych
  • 150 g mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 150 ml mleka kokosowego
  • 200 g posiekanych suszonych moreli
  • 100 g rodzynek

Piekarnik nagrzać do temperatury 150 st C. Okrągłą formę o średnicy 20 cm wysmarować masłem, wysypać tartą bułką lub mąką. Wszystkie składniki oprócz bakalii zmiksować na gładka masę. Dodać morele i rodzynki. Przelać do formy. Piec 1,5 godziny.( Ja piekłam tylko 55 minut i było dobre).  Przed wyjęciem z formy dokładnie ostudzić.

Smacznego:)

piątek, 02 marca 2012
Małpi chlebek

Myślałam, że to taka zwykła bułka drożdżowa tymczasem okazało się że to coś wspaniałego. Mięciutka, puszysta, wręcz doskonała. Największą zaletą tego chlebka jest cukrowo maślana "panierka" w której macza się każdą kulkę. Nie spodziewałam się, że to da taki wspaniały efekt. Jeśli jeszcze ktoś nie piekł małpiego chlebka to bardzo zachęcam.

Składniki:

  • 610 g mąki pszennej
  • 80 ml wody
  • 170 ml mleka
  • 60 g masła miękkiego
  • 60 g cukru pudru
  • 7 g drożdży instant
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka soli

Masa słodka:

  • 125 g masła stopionego
  • 60 g cukru brązowego
  • 60 g rodzynek

 

Wszystkie składniki ciasta wymieszać w misce. Kiedy się połączą przełożyć na blat podsypany mąką i wyrabiać ok. 10. Uformować kulę, posmarować  olejem i włożyć do miski. Przykryć   ściereczką. Odstawić do wyrastania na 1,5  godziny. Wyjąć z miski, wyrabiać 1 minutę. Formować kulki wielkości piłeczek ping-pongowych.Przygotować  słodką masę. W rondelku stopić masło, dodać cukier i rodzynki, wymieszać. Każdą kulkę umoczyć w słodkiej masie  i ułożyć w formie, najlepiej babkowej z kominkiem. Ułożyć te obtoczone kulki jedna niedaleko drugiej w 2 warstwach. Odstawić pod przykryciem na 1 h. Po tym czasie wstawić do piekarnika nagrzanego do 210 C i piec 10 minut, potem zmniejszyć do 180 C i piec 30 minut.

Smacznego:)

czwartek, 15 grudnia 2011
Śledzie w sosie słodko - kwaśnym

Chociaż nie jestem wielką fanką wigilijnego jedzenia to jednak niektóre potrawy są ważne i do takich na pewno należą śledzie. Śledzie w sosie słodko - kwaśnym nadają się na stół świąteczny, nie tylko w wigilijny wieczór ale także każdego następnego dnia. Przystawka ta wspaniale łączy  słodycz ananasów i rodzynek z kwaśnymi śledziami i octem. Polecam je przygotować dzień przed podaniem. Najlepiej smakują jak spędzą noc w lodówce a wszystkie smaki przesiąkną się nawzajem.

Źródło: Moja kuchnia, nr 12/2009

Składniki:

  • 500 g płatów śledziowych solonych
  • 60 g oleju
  • 50 g rodzynków
  • 1/2 szklanki zalewy ananasowej
  • 1/2 szklanki pikantnego ketchupu
  • 3 plastry ananasa
  • 2 cebule
  • 1 czerwona papryka
  • 2 łyżki koncentratu pomidorowego
  • 2 łyżki octu winnego
  • cukier
  • sól, pieprz

Śledzie moczyć ok. 7 godzin, zmieniając dwukrotnie wodę. Cebulę obrać, pokroić w grube pół lrążki, podsmażyć na oleju. Dodać pokrojoną paprykę. Dusić 3-4 minuty. Dodać pokrojonego ananasa, namoczone wcześniej rodzynki, ocet, koncentrat, ketchup, zalewę ananasową, pieprz, sól i cukier.Dusić jeszcze chwilę.  Śledzie wyjąć z wody, osączyć, pokroić na kawałki, wymieszać z sosem.

Smacznego:)

środa, 11 maja 2011
La Taillaule, brioszka z Neuchâtel

W niedzielę wracając z kościoła spojrzałam na wystawę sklepową gdzie umieszczona była dość duża reklama ciasta drożdżowego.  Zdjęcie było zrobione  z bardzo bliska przez co widoczne były niezwykle apetyczne dziurki i ten widok tak podziałał na moją wyobraźnię, że po powrocie do domu natychmiast zabrałam się za przeglądanie przepisów. Mój wybór padł  na szwajcarską  brioszkę, na którą już dawno się czaiłam, a która była propozycją 43 wydania Weekendowej Piekarni. Brioszka wyszła mi tak wspaniała , że w poniedziałek rano został tylko niewielki kawałek. Zamiast skórki cytrynowej użyłam pomarańczowej. Jest to naprawdę wspaniały wypiek i bardzo polecam.

Składniki:

  • 500 g mąki T45 (tortowej)
  • 5 łyżeczki drożdży w proszku (lub 20 g świeżych)
  • 1,5 łyżeczki soli
  • 200-250 ml letniego mleka
  • 2 jajka
  • 60 g cukru
  • 10 g miodu
  • 75 g miękkiego masła
  • 100-125 g rodzynek
  • otarta skórka z 1/2 cytryny
  •  jajko do posmarowania ( nie stosowałam)

Mąkę wymieszać z solą i drożdżami. Zrobić wgłębienie i umieścić w nim jajka, cukier, miód i mleko. Powoli wymieszać składniki, wyrobić gładkie ciasto (ok. 10 minut); możemy ewentualnie dodać odrobinę mąki, jeśli ciasto jest zbyt klejące, jednak nie więcej niż łyżkę za każdym razem. Następnie partiami dodawać masło i skórkę cytrynową i dalej wyrabiać. Na koniec dodać rodzynki i raz jeszcze wyrobić ciasto (ma być dosyć ‘miękkie’ i elastyczne).Przełożyć je do miski, przykryć i odstawić do wyrośnięcia na ok. godzinę.Następnie złożyć ciasto kilka razy (można podzielić je na dwie mniejsze części) i spłaszczyć, formując mniej więcej kwadrat. Boki kwadratu złożyć do środka tak, by się stykały, a następnie zrolować ciasto. Umieścić je w natłuszczonej keksówce lub foremce chlebowej, przykryć i zostawić do wyrośnięcia na ok. 45 minut (do 3/4 wysokości formy). Po wyrośnięciu posmarować wierzch ciasta rozkłóconym jajkiem, a następnie ponacinać (dosyć głęboko) ostrymi nożyczkami naprzemiennie – raz z lewej, raz z prawej strony.
Mniejsze brioszki pieczemy ok. 20-25 min w 200°C (jedną większą pieczemy ok. 45-55 minut); w połowie pieczenia możemy nieco obniżyć temperaturę, a jeśli brioszka zbyt szybko brązowieje – nakryć ją folią aluminiową.Tradycyjnie, po wyjęciu z piekarnika, smaruje się brioszkę gładką konfiturą morelową i wodą; można też posypać ją zrumienionymi płatkami migdałowymi.

Smacznego:)

 

czwartek, 21 kwietnia 2011
Muffinki z rodzynkami i białą czekoladą

Jako, że muffinki są chyba najłatwiejszym wypiekiem na świecie polecam dzisiaj te oto  z białą czekoladą i rodzynkami. Chyba nie muszę za specjalnie na nie namawiać bo nie znam osoby, która nie lubiłaby mufiinek. Największą zaletą dzisiejszych babeczek jest rozpływająca się w ustach czekolada. Przepis pochodzi z tej strony.

Składniki:

  • 250 g mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 100 g cukru
  • 85 g masła
  • 200 ml mleka
  • 2 jajka
  • 130 g rodzynek
  • 100 g białej czekolady

Masła rozpuścić i przestudzić.  Mąkę, proszek do pieczenie oraz cukier połączyć ze sobą, w osobnej misce wymieszać masło, mleko i jajka. Białą czekoladę poszatkować na małe kawałki. Połączyć ze sobą suche i mokre składniki, następnie dodać rodzynki i czekoladę – wymieszać. Ciastem wypełnić formę do muffinek wyłożoną papilotkami.  Piec około 15-20 minut w 180 stopniach. 

Smacznego:)

niedziela, 03 kwietnia 2011
Łakocie w białej czekoladzie

Jakiś czas temu robiłam ciasto w której wystapiła masa z bitą śmietaną i białą czekoladą. Tylko, że przez roztargnienie zapomniałam dodać czekoladę do masy i została mi taka rozpuszczona w garnuszku. Szkoda było mi ją wyrzucić więc wpakowałam do niej bakalie i tak oto powstały łakocie w białej czekoladzie. Co ciekawe, ten przepis, który pochodzi z kolekcji Wypieki ze smakiem, miałam już odłożony do zrobienia bardzo dawno temu  ale za każdym razem gdy się za niego zabrałam stwierdzałam, że nie warto marnować czekolady na rozpuszczenie i lepiej zjeść  po prostu czekoladę w kostce. Musiałam się dopiero pomylić przy cieście, żeby zrealizować ten przepis. To taka słodka przewrotność losu:)

Składniki:

  • 70 g migdałów
  • 20 g sezamu
  • 50 g pestek słonecznika
  • 50 g suszonych moreli( dałam suszone kiwi)
  • 100 g rodzynek
  • 50 suszonych żurawin
  • 200 g białej czekolady

Zblanszować, obrać i posiekać migdały, po czym wymieszać je z sezamem  oraz słonecznikiem i uprażyć na suchej patelni. Posiekać morele i połączyć je z rodzynkami oraz żurawiną. Dodać uprażone migdały z ziarnami i całość dobrze wymieszać. Rozpuścić czekoladę, zalać nią owoce z migdałami i wymieszać. Porozkładać powstałą masę do foremek i wstawić je do lodówki, by czekolada zastygła.

Smacznego:)

środa, 16 marca 2011
Mechbous

Oto kolejne danie, które podpatrzyłam u Grumków. Chyba nie każdemu będzie smakować, radzę dokładnie przestudiować listę składników ale dla mnie ten kurczak  to wspaniała przygoda kulinarna. Smakowało mi tu wszystko ale najbardziej połączenie mięsa kurczaka z masą cebulową. Pycha:)

Składniki:

  • 1 kurczak
  • sól
  • kawałek kory cynamonowej
  • 2 ziarna kardamonu
  • 2 - 3 goździki
  • 5 ziaren pieprzu
  • mąka
  • 3 szklanki ryżu basmati
  • 2 posiekane duże cebule
  • 1 łyżka oleju
  • 1/4 szklanki złotych rodzynek namoczonych w wodzie
  • 1/4 łyżeczki mielonego kardamonu
  • 1/4 łyżeczki suszonej limonki loomi lub pół łyżeczki skórki z limonki
  • 1/4 łyżeczki mielonego pieprzu
  • pół łyżeczki cukru
  • 2 duże posiekane pomidory
  • 2 łyżki wody
  • 2 roztarte ząbki czosnku
  • 1 łyżka pasty pomidorowej.

Do garnka włożyć kurczaka i nalać tyle wody, aby przykrywała kurczaka. Dodać laskę cynamonu, ziarna kardamonu, goździki, pieprz. Zagotować i gotować bez przykrycia na średnim ogniu aż kurczak będzie miękki - ok. 40 minut. Wyjąć kurczaka, a bulion zachować. Przecedzić, a gdy przestygnie usunąć nadmiar tłuszczu. W bulionie ugotować ryż. Jeśli jest taka potrzeba to w czasie gotowania podlać wodą. Kiedy ryż się gotuje usmażyć na brązowo cebulę. Dodać olej, rodzynki i przyprawy. Dusić przez minutę. Zdjąć z ognia i przestudzić. Ugotowanego kurczaka obtoczyć w mące i usmażyć na złoto. Wymieszać składniki sosu i dusić do momentu aż zgęstnieją. Na półmisek wyłożyć ugotowany ryż. Na ryż wyłożyć masę cebulową, a na nią kawałki kurczaka. Sos pomidorowy wyłożyć na talerze.

Smacznego:)

środa, 22 grudnia 2010
Nalewka bożonarodzeniowa

Kiedy zobaczyłam u Beaty  ten przepis rok temu, wiedziałam, że muszę spróbować tej nalewki. Wszystkie smaki tu zawarte cudownie oddają atmosferę Świąt Bożego Narodzenia. Do tego nalewka cudownie rozgrzewa więc na takie cieżkie, zimowe dni nadaje się idealnie.

Składniki:

  • 10 dkg suszonej żurawiny
  • 10 dkg rodzynek
  • 10 dkg orzechów włoskich
  • 10 dkg suszonych moreli
  • 10 dkg suszonych śliwek kalifornijskich
  • 10 dkg całych daktyli
  • 10 dkg suszonych fig
  • 1 pomarańcza
  • 900 ml czystej wódki
  • 1-2 laski cynamonu
  • 4-5 sztuk goździków
  • 10 dg cukru muscovado jasnego
  • 5 dkg cukru białego
  • kilka kostek kandyzowanego imbiru

Na suchej patelni uprażyć gożdziki i cynamon. Pomarańczę dokładnie sparzyć  i wyszorowac  a następnie pokroić w plastry. Ułożyć  warstwami wszystkie składniki. Cukier rozpuścić  w alkoholu. I dopiero teraz zalać ułożone owoce. Odstawić na 4-6 tygodni.Po tym czasie przecedzić nalewkę – najłatwiej ponoc przez filtr do kawy lub gęste sitko. Odstawić do nabrania szlachetności. Po mniej więcej połowie czasu „stania” nalewki, można wymienić plastry pomarańczy. Te pierwsze często brzydko wyglądają i psują cały efekt wizualny. Można zastąpić część rodzynek dużymi suszonymi żurawinami.

Na zdrowie:)

sobota, 13 listopada 2010
Pieczeń drobiowa z owocami

Zobaczyłam tę pieczeń u Edysi i wiedziałam, że musi być pyszna. Mięso drobiowe i suszone owoce to świetny duet, wielokrotnie przeze mnie już wypróbowany. Rodzynki okazały się  dla mnie odrobinę za słodkie więc  następnym razem użyję  śliwek. Ale i tak pieczeń jest pyszna i nie raz jeszcze do niej wrócę.

Składniki:

  • 800 g drobiowego mięsa mielonego 
  •  1 jajko (roztrzepane)
  • 1 łyżka bułki tartej
  • 2 łyżki majonezu
  • 2 łyżki posiekanej natki pietruszki
  •  100 g suszonych moreli
  • 100 g rodzynek
  • ziarenka smaku lub inna przyprawa typu vegeta
  • pieprz

Do mielonego mięsa dodać jajko bułkę tartą, majonez, natkę, rodzynki oraz pokrojone w kostkę morele. Doprawić ziarenkami smaku i pieprzem (najlepiej białym) i dobrze wyrobić, żeby składniki dobrze się połączyły. Otrzymaną masę podzielić na dwie równe części, uformować grube wałki i zawinąć w folię aluminiową posmarowaną olejem. Ułożyć w naczyniu do zapiekania, podlać 0,5 szklanki zimnej wody i wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 st.C. Piec przez 35-40 minut. Po upieczeniu zostawić w folii do ostygnięcia, potem kroić w plastry.

Smacznego:)

piątek, 26 marca 2010
Biały sos z rodzynkami

Dzisiaj chcę pokazać coś co mnie bardzo zachwyciło. Sos ugotowany na bazie rosołu, lekko słodki, o smaku kontrastującym z sokiem z cytryny. Bardzo ważne jest, żeby rosół był prawdziwy, ugotowany na kurze, z dodatkiem warzyw, koniecznie z selerem. Smak tego sosu jest nieopisanie pyszny, przynajmniej dla mnie. Przepis ten znalazłam już bardzo dawno na www.smaczny.pl. Leżał sobie bardzo długo w moim zeszycie, aż doczekał się realizacji. Bardzo, ale to bardzo polecam:)

Składniki:

  • pół kostki masła
  • 3 łyżki mąki
  • ok. 1 litr zimnego rosołu
  • 10 dag rodzynek
  • 2 łyżki cukru
  • sok z pół cytryny
  • pół opakowania małej śmietanki słodkiej

Rozpuścić masło, dodać mąkę i lekko zasmażyć. Dolać zimny rosół, gdy wywar zacznie gęstnieć dodać rodzynki, następnie cukier i sok z cytryny. Na koniec dodać śmietanę i zagotować. Podawać z ryżem. Można również wkroić mięso kurczakowe z rosołu jeśli zostaje.

Smacznego:)

17:48, wiosenka27 , Sosy
Link Komentarze (10) »
 
1 , 2