Dobre jedzenie i picie jest zawsze lepsze niż głupie gadanie
O autorze
Zakładki:
CIASTA I DESERY
DANIA GŁÓWNE
KUCHARZE ŚWIATOWEJ SŁAWY
KUCHNIE ŚWIATA
NAPOJE
PRZEKĄSKI
PRZYGOTOWANIE PRODUKTÓW
ULUBIONE BLOGI
Z NIE KULINARNEJ STRONY ŻYCIA
Z ZAGRANICY
Tagi
Smaczneblogi.pl Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
gotowanie Top Blogi Gotujemy po polsku! Sezon na jałbka 2ChocoTelegram_160x600 Wiosenka Eksplozja Smaku

Utwórz swoją wizytówkę Odszukaj.com - przepisy kulinarne
wtorek, 13 września 2011
Panmarino

Miałam wakacyjne plany dotyczące wypróbowywania nowych przepisów chlebowych. Ale jakoś tak się stało, że przez całe 2 miesiące nie upieklam ani jednego. Mam jednak nadzieję, że teraz pomimo powrotu do obowiązków zawodowych uda mi się  wygospodarować czas, żeby upiec jakis pyszny chlebek. Zaczęłam od tego pysznego, włoskiego wypieku cudnie pachnącego rozmarynem. Zabierałam się za niego może 100 razy, zawsze w ostatniej chwili rezygnując na rzecz innego ale teraz wreszcie mi się udało. Chleb jest mięciutki, z chrupiącą skórką, przypomina mi  trochę ten na ziarnku drożdży tyle, że tamten nie zawierał ziół a aromat rozmarynu jest nie do opisania.

Żródło: Moja Mała Kuchnia

Składniki na bigę:

  • 65 g letniej wody
  • 2 g drożdży instant
  • 100 g zwykłej mąki pszennej

 Składniki bigi mieszamy dokładnie, przykrywamy i zostawiamy na 1 godzinę w temperaturze pokojowej. Następnie wkładamy do lodówki na 8-16 godzin.

Składniki na ciasto właściwe:

  • cała biga
  • 300 g letniej wody
  • 5 g drożdży instant
  • 500 g zwykłej mąki pszennej
  • 65 g oliwy z oliwek
  • 10 g świeżego rozmarynu, grubo posiekanego
  • 15 g soli

 Mieszamy składniki ciasta i wyrabiamy około 13-15 minut aż ciasto będzie gładkie i elastyczne. Przekładamy do naoliwionej miski na 1 i 1/2 - 2 godzin (przykryte) aż ciasto podwoi objętość.Dzielimy następnie ciasto na 2 równe części, formujemy podłużne bochenki około 25 cm długości, kładziemy je równolegle na blasze przykrytej papierem do pieczenia. Zostawiamy między bochenkami około 8 cm odstępu. Przykrywamy i zostawiamy aż podwoją objętość - około 45 - 60 minut. tym czasie nagrzewamy piekarnik do 200 C. Wyrośnięte chlebki wkładamy do piekarnika i pieczemy około 30-40 minut. Następnie studzimy na kratce.

Smacznego:)

środa, 11 maja 2011
La Taillaule, brioszka z Neuchâtel

W niedzielę wracając z kościoła spojrzałam na wystawę sklepową gdzie umieszczona była dość duża reklama ciasta drożdżowego.  Zdjęcie było zrobione  z bardzo bliska przez co widoczne były niezwykle apetyczne dziurki i ten widok tak podziałał na moją wyobraźnię, że po powrocie do domu natychmiast zabrałam się za przeglądanie przepisów. Mój wybór padł  na szwajcarską  brioszkę, na którą już dawno się czaiłam, a która była propozycją 43 wydania Weekendowej Piekarni. Brioszka wyszła mi tak wspaniała , że w poniedziałek rano został tylko niewielki kawałek. Zamiast skórki cytrynowej użyłam pomarańczowej. Jest to naprawdę wspaniały wypiek i bardzo polecam.

Składniki:

  • 500 g mąki T45 (tortowej)
  • 5 łyżeczki drożdży w proszku (lub 20 g świeżych)
  • 1,5 łyżeczki soli
  • 200-250 ml letniego mleka
  • 2 jajka
  • 60 g cukru
  • 10 g miodu
  • 75 g miękkiego masła
  • 100-125 g rodzynek
  • otarta skórka z 1/2 cytryny
  •  jajko do posmarowania ( nie stosowałam)

Mąkę wymieszać z solą i drożdżami. Zrobić wgłębienie i umieścić w nim jajka, cukier, miód i mleko. Powoli wymieszać składniki, wyrobić gładkie ciasto (ok. 10 minut); możemy ewentualnie dodać odrobinę mąki, jeśli ciasto jest zbyt klejące, jednak nie więcej niż łyżkę za każdym razem. Następnie partiami dodawać masło i skórkę cytrynową i dalej wyrabiać. Na koniec dodać rodzynki i raz jeszcze wyrobić ciasto (ma być dosyć ‘miękkie’ i elastyczne).Przełożyć je do miski, przykryć i odstawić do wyrośnięcia na ok. godzinę.Następnie złożyć ciasto kilka razy (można podzielić je na dwie mniejsze części) i spłaszczyć, formując mniej więcej kwadrat. Boki kwadratu złożyć do środka tak, by się stykały, a następnie zrolować ciasto. Umieścić je w natłuszczonej keksówce lub foremce chlebowej, przykryć i zostawić do wyrośnięcia na ok. 45 minut (do 3/4 wysokości formy). Po wyrośnięciu posmarować wierzch ciasta rozkłóconym jajkiem, a następnie ponacinać (dosyć głęboko) ostrymi nożyczkami naprzemiennie – raz z lewej, raz z prawej strony.
Mniejsze brioszki pieczemy ok. 20-25 min w 200°C (jedną większą pieczemy ok. 45-55 minut); w połowie pieczenia możemy nieco obniżyć temperaturę, a jeśli brioszka zbyt szybko brązowieje – nakryć ją folią aluminiową.Tradycyjnie, po wyjęciu z piekarnika, smaruje się brioszkę gładką konfiturą morelową i wodą; można też posypać ją zrumienionymi płatkami migdałowymi.

Smacznego:)

 

poniedziałek, 02 maja 2011
Chleb wieloziarnisty z chrupiącą skórką

Jak już kilka razy pisałam, że  uwielbiam chleby z dodatkiam ziaren dlatego nie mogłam obojętnie przejść obok propozycji Joli, gospodyni 115 edycji Weekendowej Piekarni. Jola zaproponowała aż trzy chleby i wszystkie trzy mi się podobają ale niestety dwa pozostałe będą musiały sobie troszkę poczekać. Chleb z chrupiącą skórką jest bardzo prosty w wykonaniu, podobne chleby piekłam już kilkakrotnie i zawsze były pyszne. Wierzch moich chlebków posypałam ziarnami dyni a w środku są również ziarna słonecznika, sezamu, dyni i oczywiście moje ulubione siemię lniane.

 Składniki na dwie długie keksówki o długości ok. 35 cm:

  • 40 g świeżych drożdży
  • 900 ml ciepłej wody
  • 900 g mąki pszennej
  • 1 szklanka dowolnych otrąb lub 3/4 szklanki mąki razowej
  • 1 szklanka dowolnych ziaren (słonecznik, dynia, siemię lniane, sezam)
  • 2 łyżki soli
  • 2 łyżki cukru

Drożdże dokładnie rozpuścić w wodzie. W dużej misce wymieszać wszystkie suche składniki. Zrobić dołek, wlać wodę z drożdżami. Odstawić na 15 minut, po czym wszystko dokładnie wymieszać łyżką. Odstawić na 15 minut do wyrośnięcia w ciepłe miejsce. Ciasto będzie dość luźne, ale takie ma być. Przełożyć do wysmarowanych margaryną i wysypanych mąką keksówek (ciasta nie powinno być więcej niż 2/3 wysokości foremki). Odstawić na 15 minut do wyrośnięcia. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piec ok 1 godz. Dobrze upieczony chleb powinien sam wypadać z foremki. Studzić na kratce.

Smacznego:)

niedziela, 27 marca 2011
Chleb z cebulą i makiem

Wolny weekend oznacza pieczenie chleba. Zaległych przepisów, odłożonych na bok  mam całą stertę  tak więc miałam z czego wybierać. Zdecydowałam się na bagietki, które były propozycją 104 edycji Weekendowej Piekarni. Niestety, nie posiadam formy do bagietek a nie jestem dobra w formowaniu pieczywa dlatego postanowiłam z całości ciasta zrobić chleb. Wyszedł fantastyczny. Kiedyś piekłam już ze smażoną cebulką i wiedziałam czego się spodziewać ale ten jest jeszcze lepszy. Bardzo mi smakuje. A bagietki wypróbuję następnym razem, gdy zdobędę foremki.

Składniki:

  • 300 g mąki pszennej chlebowej
  • 100 g pszennej razowej
  • 8 g drożdży świeżych
  • 2 łyżki oliwy
  • duża cebula zeszklona na oliwie
  • łyżeczka maku
  • 1 łyżka cukru
  • 1,5 łyżeczki soli
  • 250 ml wody

Mąkę wymieszać z makiem i solą, a drożdże z cukrem z wodą. Mieszając mąki  powoli wlewać wodę, na końcu dodać cebulkę przysmażoną na oliwie wraz z oliwą. Zagnieść dosyć luźne ciasto. Przykryć ściereczką i odstawić do wyrastania na 1 godzinę lub do czasu podwojenia objętości ciasta. Podzielić na 3 części i uformować z nich bagietki. Ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Przykryć ściereczką i zostawić do wyrastania na 45 minut. W tym czasie rozgrzać piekarnik do 230 stopni Celsjusza. Wyrośnięte bagietki ponacinać ukośnie ostrym nożem lub żyletką. Wstawić do piekarnika, jednocześnie wsypując na dno piekarnika 1/2 szklanki kostek lodu. Piec 10 minut, następnie zmniejszyć temperaturę do 210 stopni Celsjusza i dopiekać kolejne 30 minut (lub mniej) - należy uważać, by bagietki się równo przypiekały. Najlepiej sprawdzić stopień ich zrumienienia po ok. 30 minutach w piekarniku. Jeśli wierzch jest rumiany, a spód nie, można przykryć je folią aluminiową i dopiekać w ten sposób. Po upieczeniu spryskujemy delikatnie wodą i zostawiamy do całkowitego wystudzenia na kratce.

Smacznego:)

sobota, 12 lutego 2011
Ciemny żytni chleb polski

Tak się wszyscy zachwycali propozycją 105 edycji Weekendowej Piekarni, że i ja postanowiłam odświeżyć swój zakwas i upiec chleb, który zaproponowała Trufla. Chleb jest ciemny czyli taki jak lubię najbardziej i smakuje naprawdę wspaniale. Zapomniałam posypać go kminkiem a myślę, że byłby jeszcze lepszy. Jako, że nie jestem zbyt doświadczoną piekarką to wygląd mojego chleba pozostawia wiele do życzenia ale jak uda mi się z niego zrobić kanapkę to nic nie będzie widać.  A kanapka będzie pyszna na 100%.

Zaczyn:

  • 50g aktywnego zakwasu żytniego (dokarmionego 10-12godz. wcześniej)
  • 75g letniej wody
  • 75g jasnej mąki żytniej

Składniki zaczynu dokładnie wymieszać. Miskę z zaczynem przykryć i zostawić w temp. pokojowej na 8-12godz.

Składniki na ciasto właściwe:

  • cały zaczyn
  • 350g letniej wody
  • 350g mąki pszennej chlebowej, najlepiej wysokoglutenowej (użyłam pszennej chlebowej)
  • 150g mąki żytniej razowej
  • 10g soli morskiej
  • 2 łyżeczki nasion kminku do posypania wierzchu chleba, opcjonalnie

Zaczyn wymieszać z wodą, dodać resztę składników i miksować na średnim biegu ok.7-8 minut. Ciasto będzie klejące. Przełożyć je do lekko naoliwionej miski, przykryć szczelnie przezroczystą folią i odstawić w temp. pokojowej na 2 - 2 1/2 godz. Po tym czasie ciasto wyjąć na lekko omączony blat i złożyć w bochenek, następnie ułożyć w wyłożonym ściereczką i omączonym koszu i przykryć folią.  Koszyk z chlebem odstawić, do wyrośnięcia na 1 1/2 - 2 godz, w temp. pokojowej. Na 1 godz. przed pieczeniem rozgrzać piec z kamieniem, lub z blachą, do 200 st.C. Chleb wyłożyć na łopatę, lekko posmarować wodą, opcjonalnie posypać ziarenkami kminku i naciąć. Przełożyć na rozgrzany kamień lub blachę, piec z parą lub na dno piekarnika włożyć 3/4 szklanki kostek lodu.
Piec 40-50 min. Po wyjęciu wierzch chleba od razu posmarować wodą, jeśli chcemy by był błyszczący, studzić na kratce, ok 2 godz., wtedy też można go pokroić. Przechowywać w papierowej torebce.

Smacznego:)


sobota, 29 stycznia 2011
Chleb włoski z ziołami

Spodobały mi się propozycje Gospodyni 103 edycji Weekendowej Piekarni, Mirosix. Propozycje były dwie, obie smaczne ale dwóch nie dam rady zrobić ani zjeść więc wybrałam chlebek włoski z ziołami. Skusiła mnie skórka, którą wyobrażałam sobie jako bardzo chrupiącą do tego aromatyczną bo posypaną ziołami, które bardzo lubię. I nie pomyliłam się bo tak właśnie jest. Chleb pięknie wyrastał i nie miałam z nim żadnych problemów.To był dobry wybór.

Składniki:

  • 1,5 łyżeczki drożdży instant
  • 3 szklanki ciepłej wody
  • 1 łyżka soli
  • 2 szklanki mąki chlebowej
  • 4-5 szklanek mąki pszennej
  • 1/3 szklanki oliwy
  • ½ łyżeczki suszonego oregano
  • ½ łyżeczki suszonej bazylii
  • ½ łyżeczki suszonej pietruszki
  • ½ łyżeczki soli
  • 1 ząbek czosnku przeciśnięty przez praskę

Rozpuścić drożdże w wodzie, odstawić na 10 minut. Wymieszać 3 szklanki mąki z solą oraz rozpuszczonymi drożdżami. Wyrobić elastyczne ciasto, dodając stopniowo pozostałe 2-3 szklanki mąki. Ciasto powinno być dosyć luźne. Na posypanej mąką stolnicy wyrabiać ciasto przez ok. 5 minut. Następnie umieścić ciasto w naoliwionej misce, przykryć folią lub ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na ok. 1 godziny (ciasto powinno podwoić objętość). Ciasto ponownie zagnieść, podzielić na 2 kule i ponownie umieścić w naoliwionej misce, przykryć folią lub ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na ok. 1 godziny (ciasto powinno podwoić objętość). Następnie uformować 2 owalne bochenki chleba, umieścić je na wyłożonej pergaminem blasze (lub łopacie do chleba obsypanej mąką kukurydzianą), odstawić na ok. 30 minut. Jeżeli ktoś posiada kamień do pieczenia należy nagrzać go wcześniej w piekarniku w temp. 250 stopni C. W międzyczasie wymieszać oliwę, zioła, sól oraz czosnek. Naciąć wyrośnięte bochenki i posmarować je połową ziołowej mieszanki. Chleb piec w naparowanym piekarniku w temp. 210 stopni C przez ok. 35 minut. Jeszcze ciepłe bochenki posmarować pozostałą ziołową mieszanką.

Smacznego:)

niedziela, 05 grudnia 2010
Ziołowe bułeczki z chrzanem

Moją drugą propozycją w Weekednowej Piekarni były ziołowe bułeczki z chrzanem znalezione na blogu Liski. Ciasto bardzo łatwo i przyjemnie się wyrabia a chrzan  jest prawie  niewyczuwalny. Ja dodałam zielonego wasabi więc moje bułki są o lekko zielonkawej barwie.

Składniki:

  • 20 g świeżych drożdży (lub 1,5 łyżeczki drożdży suszonych instant)
  • 1 łyżeczka cukru
  • 150 ml ciepłej wody
  • 350 g mąki pszennej, dowolnej
  • 60 g miękkiego białego sera
  • 40 g miękkiego masła
  • 1,5 łyżeczki chrzanu
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżka posiekanych świeżych ziół

Drożdże zasypać łyżeczką cukru, dodac 3 łyżki wody i odstawić na 10 minut. Kiedy "ruszą", dodać resztę wody i pozostałe składniki. Zagnieść ciasto - będzie gładkie i lśniące. Można to zrobić również mikserem, ugnatając ciasto hakiem ok. 5-6 minut. Z ciasta uformować kulę i przełożyć ją do miski. Przykryć folią i odstawić do wyrastania na 1-1,5 h. Ciasto podwoi objętość. Wyrośniete ciasto podzielić na 9 części i z każdej uformować okrągłą bułeczkę. Ułożyć bułeczki na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, przykryć ściereczką i odstawić do wyrastania na ok. 30-40 minut. Wyrośniete bułeczki posmarować wodą (ok. 1/4 szklanki) wymieszaną z cukrem pudrem (1/2 - 1 łyżeczka). Piekarnik nagrzać do 200 st C. Wstawić wyrośnięte bułeczki do gorącego piekarnika. Piec bułki ok. 16-20 minut.

Smacznego:)


piątek, 03 grudnia 2010
Bułeczki czekoladowo - chałwowe

Dzisiaj przedstawiam swoją pierwszą propozycje z 96 edycji Weekendowej Piekarni. Przepis na te bułeczki pochodzi z kolekcji Wypieki ze smakiem. Jest to zbiór naprawdę świetnych przepisów a bułeczki to potwierdzają. Ciasto drożdżowe jest mięciutkie a masa z chałwy z dodatkiem czekolady rozpływa się w ustach. I co ważne przy przepisach drożdżowych, te bułeczki długo pozostają świeże. Z przepisu wychodzi około 40 porcji, ale można zrobić z połowy porcji. Wychodzą tak samo smaczne:)

Składniki na ciasto:

  • 500 ml mleka
  • 50 g świeżych drożdży
  • 100 g cukru
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 150 g masła
  • kilogram mąki

Składniki na nadzienie:

  • 75 g czekolady deserowej
  • 150 g chałwy
  • 75 g masła
  • 2 łyżki cukru
  • łyżka kakao
  • jajko do glazury

Podgrzać mleko do temperatury 37 stopni, zalać nim rozkruszone w misce drożdże i mieszać, aż się rozpuszczą. Można też zrobić zaczyn.Następnie dodać do nich sól, cukier, masło oraz mąkę i wyrobić gładkie ciasto. Pozostawić je do wyrośnięcia na 30 minut. Pokroić czekoladę i wymieszać ją ze startą chałwą, masłem, cukrem oraz kakao. Ułożyć ciasto na stolnicy oprószonej mąką, podzielić je  na dwie części i rozwałkować na prostokoąty o wymiarach 30x40 cm. Rozprowadzić na nich nadzienie, niezbyt grubo bo wypłynie, po czym zrolować wzdłuż dłuższego boku. Pokroić rolady na 40 plastrów. Ułożyć je na blaszce i pozostawić do wyrośnięcia na 30 minut a w tym czasie podgrzać piekarnik do temperatury 250 stopni. Posmarować bułeczki roztrzepanym jajkiem i piec przez 8-10 minut.

środa, 01 grudnia 2010
Zaproszenie do Weekendowej Piekarni #96

Spotkała mnie przyjemność gospodarzenia w  96 edycji Weekendowej Piekarni. Długo zastanawiałam się jakie przepisy wybrać i biorąc pod uwagę, że zbliżają się Święta Bożego Narodzenia i pewnie nikt nie cierpi na nadmiar wolnego czasu zdecydowałam się na proste i szybkie wypieki. Pierwsza  propozycja  na bułeczki czekoladowo - chałwowe pochodzi z kolekcji Wypieki ze smakiem, natomiast drugą  na bułeczki ziołowe z chrzanem  znalazłam na blogu Liski. Obydwie są bardzo smaczne, ja piekłam je już wielokrotnie i ciągle do nich wracam. Jeśli tylko macie ochotę i odrobinę czasu zapraszam do wspólnego pieczenia.

Bułeczki czekoladowo - chałwowe

Porcja jest ogromna bo wychodzi 40 bułeczek ale z powodzeniem można zrobić z połowy porcji. Przetestowałam i wiem, że się udają:)  Bułeczki smakują rewelacyjnie, ciasto jest mięciutkie a nadzienie z czekolady i chałwy po prostu  rozpływa się  w ustach.

Składniki na ciasto:

  • 500 ml mleka
  • 50 g świeżych drożdży
  • 100 g cukru
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 150 g masła
  • kilogram mąki

Składniki na nadzienie:

  • 75 g czekolady deserowej
  • 150 g chałwy
  • 75 g masła
  • 2 łyżki cukru
  • łyżka kakao
  • jajko do glazury

Podgrzać mleko do temperatury 37 stopni, zalać nim rozkruszone w misce drożdże i mieszać, aż się rozpuszczą. Następnie dodać do nich sól, cukier, masło oraz mąkę i wyrobić gładkie ciasto. Pozostawić je do wyrośnięcia na 30 minut. Pokroić czekoladę i wymieszać ją ze startą chałwą, masłem, cukrem oraz kakao. Ułożyć ciasto na stolnicy oprószonej mąką, podzielić je  na dwie części i rozwałkować na prostokoąty o wymiarach 30x40 cm. Rozprowadzić na nich nadzienie, niezbyt grubo bo wypłynie, po czym zrolować wzdłuż dłuższego boku. Pokroić rolady na 40 plastrów. Ułożyć je na blaszce i pozostawić do wyrośnięcia na 30 minut a w tym czasie podgrzać piekarnik do temperatury 250 stopni. Posmarować bułeczki roztrzepanym jajkiem i piec przez 8-10 minut.

Ziołowe bułeczki z chrzanem

W tym przepisie niektórzy mogą obawiać się chrzanu ale tak naprawdę jest on słabo wyczuwalny. Bułeczki są bardzo smaczne, ciasto przyjemnie się zagniata więc naprawdę zachęcam do ich upieczenia:)

Składniki:

  • 20 g świeżych drożdży (lub 1,5 łyżeczki drożdży suszonych instant)
  • 1 łyżeczka cukru
  • 150 ml ciepłej wody
  • 350 g mąki pszennej, dowolnej
  • 60 g miękkiego białego sera
  • 40 g miękkiego masła
  • 1,5 łyżeczki chrzanu
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżka posiekanych świeżych ziół

Drożdże zasypać łyżeczką cukru, dodac 3 łyżki wody i odstawić na 10 minut. Kiedy "ruszą", dodać resztę wody i pozostałe składniki. Zagnieść ciasto - będzie gładkie i lśniące. Można to zrobić również mikserem, ugnatając ciasto hakiem ok. 5-6 minut. Z ciasta uformować kulę i przełożyć ją do miski. Przykryć folią i odstawić do wyrastania na 1-1,5 h. Ciasto podwoi objętość. Wyrośniete ciasto podzielić na 9 części i z każdej uformować okrągłą bułeczkę (ja dodatkowo na każdej bułeczce zrobiłam cienki pasek z ciasta, którego końce podwinęłam pod spód bułki). Ułożyć bułeczki na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, przykryć ściereczką i odstawić do wyrastania na ok. 30-40 minut. Wyrośniete bułeczki posmarować wodą (ok. 1/4 szklanki) wymieszaną z cukrem pudrem (1/2 - 1 łyżeczka). Piekarnik nagrzać do 200 st C. Wstawić wyrośnięte bułeczki do gorącego piekarnika. Piec bułki ok. 16-20 minut.

Niech nam się upiecze:)

Pozdrawiam:)

 

sobota, 27 listopada 2010
Cloverlaf Rolls

Nie mogłam się oprzeć propozycjom Amber podanych w  95 Weekendowej Piekarni. Zauroczyły mnie zwłaszcza bułeczki, które przypominają mi trzylistną  koniczynkę. Co prawda moje bułeczki złączyły  się podczas wyrastania ale w smaku są bardzo dobre. Mięciutkie, pulchne, lekko słodkie. Bardzo zachęcam do ich pieczenia bo nie będziecie żałować.

Składniki:

  • 500g mąki pszennej
  • 230g wody
  • 1 duże jajko
  • 40g miękkiego masła
  • 2 łyżki cukru
  • 3 łyżki mleka w proszku
  • 2 łyżeczki soli
  • 1 łyżeczka drożdży instant

Wszystkie składniki umieścić w misce miksera z hakiem i mieszać,aż wszystko się połączy - ok. 3 minuty.Zwiększyć prędkość miksera i mieszać do większego rozwinięcia glutenu - ok.7 minut. Ciasto umieścić w lekko naoliwionej misce,przykryć i zostawić do fermentacji na 1 godzinę. Podzielić ciasto na kawałki o wadze 40g, a następnie każdy kawałek na trzy części. Z każdego kawałka uformować kulkę.Formę do muffinów na 12 sztuk lekko posmarować masłem.W każdy otwór włożyć po trzy kulki.
Odstawić przykryte na ok. 1 i 1/2 godziny do podrośnięcia. Wyrośnięte kulki ciasta posmarować roztopionym masłem i piec w piekarniku nagrzanym do temperatury 200 stopni C przez 15 minut.Formę z ciastem odwrócić i wyjąć gotowe bułeczki.

Smacznego:)

 
1 , 2 , 3