Dobre jedzenie i picie jest zawsze lepsze niż głupie gadanie
O autorze
Zakładki:
CIASTA I DESERY
DANIA GŁÓWNE
KUCHARZE ŚWIATOWEJ SŁAWY
KUCHNIE ŚWIATA
NAPOJE
PRZEKĄSKI
PRZYGOTOWANIE PRODUKTÓW
ULUBIONE BLOGI
Z NIE KULINARNEJ STRONY ŻYCIA
Z ZAGRANICY
Tagi
Smaczneblogi.pl Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
gotowanie Top Blogi Gotujemy po polsku! Sezon na jałbka 2ChocoTelegram_160x600 Wiosenka Eksplozja Smaku

Utwórz swoją wizytówkę Odszukaj.com - przepisy kulinarne
niedziela, 31 października 2010
Rogaliki marchewkowe

Uff, zdążyłam. Bałam się, że nie dam rady ale na szczęście udało mi się. I bardzo się cieszę bo rogaliki marchewkowe  z październikowej edycji Weekendowej Cukierni, zaproponowane przez Pinkcake są rewelacyjne. Nie pamiętam, które kruche ciasto tak mi się fantastycznie wyrabiało, z przyjemnością upiekłam  te rogaliki i napewno jeszcze do nich wrócę, i to nie raz. Pinkcake, dziękuję za wybór tak wspaniałych przepisów bo i ciasto buraczane było pyszne:)

 

Składniki:

  • 200 g marchewki startej na drobnych oczkach (może być więcej
  •  kostka masła lub margaryny
  •  2 szklanki mąki
  • 2-3 łyżki cukru pudru
  •  gęsta marmolada brzoskwiniowa, morelowa lub dowolna byle byłaby gęsta (może być przecier z róży).

Wszystkie składniki zagnieść i rozwałkować ciasto podsypując mąką. Ilość mąki może wymagać skorygowania ze względu na wilgotność marchewki. Wycinać z ciasta trójkąty, smarować je marmoladą ( u mnie powidła śliwkowe) i zwijać rogaliki zaczynając od podstawy trójkąta. Piec 30 minut w 180 stopniach, aż rogaliki będą chrupiące.

Smacznego :)

piątek, 15 października 2010
Czekoladowe ciasto buraczane

Gospodynią październikowej edycji Weekendowej Cukierni jest Pinkcake, która zaproponowała dwa ciekawe  przepisy. Od razu po przeczytaniu propozycji zaplanowałam upieczenie i ciasta z buraków i rogalików marchewkowych . Najpierw zabrałam się za ciasto buraczane, które  jest wilgotne, puszyste i bardzo smaczne. Nie miałam mielonych migdałów więc pogniotłam płatki, nie zrobiłam tego dokładnie stąd widoczne są na zdjęciu kawałki. Buraki oczywiście nie są wyczuwalne ale trzymają wilgoć. Moim zdaniem to ciasto jest o wiele lepsze niż to z cukinią, na które przepis krążył w sieci jakiś czas temu i które ja też piekłam. Korzystając z doświadczenia, które wtedy zdobyłam zastapiłam sodę (nie znoszę jej) proszkiem do pieczenia. Jak dla mnie jest to super ciasto, odrobinę za słodkie ale nie jest to rzecz, która by je dyskwalifikowała, ilość cukru można redukować a może ktoś lubi bardziej słodko ode mnie. Dziękuję Pincake za świetny przepis i wszystkim polecam to ciasto.

Składniki:

  • 250 g gorzkiej czekolady
  • 3 jajka
  • 200 g brązowego cukru
  • 100 ml oleju
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 100 g mąki
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej (zastąpiłam proszkiem do pieczenienia)
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 50 g mielonych migdałów
  • 250 g surowych buraków startych na drobnych oczkach

Na polewę:

  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 100 g cukru
  • 100 g kwaśnej śmietany


Czekoladę połamać na kawałki i rozpuścić w kąpieli wodnej po czym ostudzić.

Smacznego:)

Jajka ubić z cukrem i olejem do uzyskania kremowej masy. Następnie delikatnie połączyć masę jajeczną z ekstraktem waniliowym, przesianą mąką, sodą, proszkiem do pieczenia i mielonymi migdałami.Ze startych buraków odcisnąć nadmiar soku. Dodać je do ciasta wraz z roztopioną czekoladą i dokładnie wymieszać.Przełożyć masę do blaszki lub tortownicy (22 cm) z dnem wyłożonym papierem i piec w piekarniku nagrzanym do 180°C przez 50-60 minut do suchego patyczka. Jeżeli ciasto zbytnio się rumieni od góry, można je przykryć folią aluminiową. Upieczone ciasto odstawić na chwilę, po czym wyjąć z formy i ostudzić na kratce. Przygotować polewę: czekoladę rozpuścić w kapieli wodnej, ostudzić. Zmiksować razem z cukrem i śmietaną. Rozsmarować po wierzchu i brzegach wystudzonego ciasta.

 

poniedziałek, 20 września 2010
Placek bawarski z węgierkami

Drożdżowe ciasto robię często więc chętnie skorzystałam  z propozycji Carmeliny, gospodyni wrześniowej edycji Weekendowej Cukierni,  na placek bawarski tym bardziej że jest ze śliwkami i mogę go również dołączyć do akcji śliwkowej. U mnie ciasto wystąpiło  z płatkami migdałowymi. Polecam na jesienne dni.

 
Składniki:
 
  • 20 g świeżych drożdży
  •  200 ml letniego mleka
  •  400 g mąki
  •  szczypta soli
  •  1 jajko
  •  100 g cukru + 1 łyżka
  •  75 g roztopionego masła
  •  1,25 kg węgierek
  •  50 g posiekanych migdałów (u mnie płatki migdałowe)
  •  1/2 łyżeczki cynamonu
 
Drożdże rozrobić z mlekiem i 1 łyżką cukru i odstawić na 15 min, by zaczyn zaczął pracować. Połowę mąki, sól, jajo i 75 g cukru wymieszać z rozczynem drożdżowym i roztopionym masłem. Wyrobić ciasto, dodając stopniowo pozostałą mąkę. (Ciasto powinno odchodzić od brzegów miski; jeżeli się klei, należy dosypać trochę więcej mąki).Pozostawić ciasto pod przykryciem przez 30 min do wyrośnięcia.Węgierki umyć, osuszyć, wypestkować i przekroić na ćwiartki. Ciasto energicznie zagnieść, by je odpowietrzyć, a następnie rozwałkować.Standardową blachę posmarować masłem i rozłożyć na niej równomiernie rozwałkowane ciasto. Na cieście ułożyć śliwki, posypać migdałami.Pierkarnik nagrzać do temperatury 220 st. C. Piec ciasto na dolnym poziomie piekarnika przez 30 min. Pozostały cukier wymieszać z cynamonem i posypać nim jeszcze ciepłe, upieczone ciasto.
 
 
Smacznego:)
wtorek, 18 maja 2010
Jabłecznik francuski

Przepis na to ciasto wypatrzyłam w Weekendowej Cukierni z czasów kiedy jeszcze nie brałam w niej udziału. Zachęcona bardzo pozytywnymi komentarzami postanowiłam je zrobić. I dzisiaj mogę się podpisać pod tym co wtedy przeczytałam. Ciasto jest bardzo dobre, aromatyczne, najlepsza jest warstwa ze śmietaną. Jedyne co bym zmieniła to ciasto na spód, następnym razem zamienię ucierane na kruche, bo z ucieranym coś mi nie wyszło. Ale całość była bardzo dobra.

Składniki:

  • 75 g miękkiego masła;
  • 150 g cukru;
  • 2 łyżki cukru waniliowego;
  • szczypta soli;
  • 4 jajka;
  • 100 g mąki pszennej tortowej;
  • 50 g mąki ziemniaczanej;
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia;
  • około 3-5 średnich jabłek pokrojonych w tzw."szesnastki";
  • 150 g creme fraiche lub gęstej śmietany (np. 18% zoft);

 Tortownicę o średnicy 24 cm delikatnie wysmarować masłem. Piekarnik nagrzać do temperatury 170oC (z termoobiegiem).

W misce utrzeć masło ze 100g cukru i 1 łyżką cukru waniliowego, dosypać wymieszane i przesiane przez sito mąki z proszkiem do pieczenia i wbić 2 całe jaja. Masę ucierać, aż będzie puszysta. Dobrze utartą masę wyłożyć do tortownicy, wygładzić powierzchnię. Obrane i pokrojone w "szesnastki" jabłka wyłożyć na ciasto i delikatnie docisnąć. Piec 35 minut na środkowej półce piekarnika.

Śmietanę rozmieszać z pozostałym cukrem i cukrem waniliowym oraz jajami i wylać na podpieczone ciasto z jabłkami. Piec dalej jeszcze około 25-30 minut. Po wyjęciu z piekarnika ciasto ostudzić i posypać cukrem pudrem.

niedziela, 10 stycznia 2010
Mus czekoladowy

Tym razem, z propozycji podanych w Weekendowej Cukierni, przez Goś skusiłam się nie na ciasto a na mus. Jest to deser leciutki jak pianka. Dla wielbicieli czekolady i smakoszy kawy- bomba. Nie tylko kaloryczna:)

Składniki:

  • 200g czekolady gorzkiej
  • 4jaja
  • 6 łyżek śmietanki kremówki (36%)
  • Ok. 70g masła
  • 3łyżki cukru pudru
  • 4 łyżki mocnej kawy w płynie

Rozpuścić czekoladę z masłem i kawą na parze. Odstawić do ostygnięcia.
Utrzeć żółtka z połową cukru pudru. Dodać do nich ostudzoną czekoladę.
Ubić kremówkę na sztywną pianę. Dodać do masy jajeczno-czekoladowej. Białka również ubić na pianę z odrobiną soli, pod koniec wsypać resztę cukru pudru. Dodać pianę białkową do masy czekoladowej, delikatnie!
Wyłożyć mus do małych salaterek, udekorować wedle uznania. Wstawić do lodówki i poczekać aż zastygnie.

Smacznego:)

sobota, 17 października 2009
Szwedzki chrupki tort migdałowy (orzechowy)

 

Tak mi się spodobał ten przepis zaproponowany przez Jul, gospodynię  15 Weekendowej Cukierni, że nie mogłam doczekać się soboty, żeby go upiec. A dzisiaj się troszkę rozczarowałam bo okazało się, że nie mam migdałów. Na szczęście wpadłam na pomysł i migdały zastapiłam mielonym orzechami. Ciasto wyszło wspaniałe, cukiereczki świetnie strzelają pod językiem, a masa jest po prostu wspaniała. Całość na piątkę z plusem. Podziękowania dla Jul za przepis:)

Składniki:)

Spody (3 blaty)

  • 100g zmielonych migdałów (orzechów)
  • płaska łyżka mąki ziemniaczanej
  • 150g cukru
  • 4 białka jaj

Do przełożenia

  • 4 żółtka jaj
  • 100g cukru
  • 200 ml śmietany kremówki
  • 150g masła
  • opcjonalnie 4 pojedyncze batoniki DAIM(w Ikeach) lub 1 "rolka" cukierków WERTELS ORIGINAL(bądź innych tego typu karmelków mlecznych)

Na wierzch

  • 100g mlecznej czekolady
  • ok 50-70 ml kremówki
  • dodatkowe 2 pojedyncze DAIMY lub 1/3 wertelsów

Ubić białka z cukrem na sztywno, następnie delikatnie wrzucić  migdały (orzechy) i kartoflankę, wymieszać. Na papierze do pieczenia lub w tortownicy, rozsmarować warstwę ciasta na koło o średnicy ok 22cm. W sumie na 3 takie koła (potrzeba 3 blatów). Piec spody przez ok 15-20 min w 180C,  ostudzić.


Rozmieszać dokładnie śmietanę z  żółtkami i cukrem w garnuszku. Postawić na ogniu i ostrożnie gotować, aż masa zgęstnieje (pilnować przez cały czas, żeby się nie ścięło!). Kiedy już będzie gęsta, zestawić z ognia i ostudzić. W tym czasie pokruszyć wałkiem batoniki daim, lub cukierki zmielić blenderem.Chodzi o to, by uzyskać takie "karmelowe drobinki", które cudownie chrupią w ustach i nadają dodatkowej słodyczy. Odłożyć "okruszki":) na bok.
Mając już ostygłą masę, rozmiksować ją z masłem, tak by uzyskać maślaną masę. Wstawić ją na chwilę do lodówki.

Smarować każdy blat masą, posypać drobinkami karmelkowymi.Wierzch polac roztopioną czekoladą i śmietanką. Posypać pozostałymi drobinkami. Ja dodatkowo ubrałam złotymi maczkami cukrowymi. Wstawić do lodówki.

Smacznego:)

sobota, 12 września 2009
Sernik z białą czekoladą i owocami

Przepis na sernik z białą czekoladą, owocami i ciasteczkami amaretti,  podany przez Olę  w ramach Weekendowej Cukierni, spodobał mi się od pierwszego spojrzenia. Problem stanowiły tylko ciasteczka amaretti. Nie miałam czasu, aby je upiec, i akurat nie mogłam ich znaleźć w żadnym sklepie. Już miałam zrezygnować całkiem, gdy  wpadłam na pomysł, żeby amaretti zastapić zwykłymi herbatnikami. No trudno, pewnie z amaretti sernik jest o wiele lepszy, ale mój też był bardzo dobry. Od siebie dołożyłam galaretkę, bo pamiętam z dzieciństwa sernik  mojej mamy, który zawsze był z galaretką. Nie miałam malin, więc użyłam jeżyn.

Przepis zgłaszam do akcji serowej.

Składniki:

  • 300g bialej czekolady
  • 600g serka kremowego
  • 284 ml śmietany kremówki
  • 50g cukru pudru
  • herbatniki 
  • jeżyny

Czekoladę rozpuścić w kapieli wodnej. Keksowkę o pojemnosci 900g  wylożyć folią spożywczą.

 W dużej misce zmiksować razem serek, śmietanę i cukier. Nastepnie stopniowo, cały czas miksując na małych obrotach wlewać ostudzoną czekoladę. Ucierać,  aż do połączenia się składników.

Do keksówki o pojemności 900g wlać połowę masy a nastepnie delikatnie rozlożyć na niej jeżyny. Przykryć resztą masy serowej. Na wierzchu równomiernie rozłożyć ciasteczka. Przykryć folią i wstawić do lodówki na min 6 godzin.

Serniczek wyjąć z lodówki, usunąć folię i ostrożnie przełożyć na talerz tak aby ciasteczka znalazly sie na spodzie. Pozostale jeżyny ułożyć na wierzchu, zalać wcześniej rozpuszczoną galaretką.

Smacznego:)