Dobre jedzenie i picie jest zawsze lepsze niż głupie gadanie
O autorze
Zakładki:
CIASTA I DESERY
DANIA GŁÓWNE
KUCHARZE ŚWIATOWEJ SŁAWY
KUCHNIE ŚWIATA
NAPOJE
PRZEKĄSKI
PRZYGOTOWANIE PRODUKTÓW
ULUBIONE BLOGI
Z NIE KULINARNEJ STRONY ŻYCIA
Z ZAGRANICY
Tagi
Smaczneblogi.pl Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
gotowanie Top Blogi Gotujemy po polsku! Sezon na jałbka 2ChocoTelegram_160x600 Wiosenka Eksplozja Smaku

Utwórz swoją wizytówkę Odszukaj.com - przepisy kulinarne
sobota, 14 lutego 2015
Tarta ze szpinakiem i fetą

Lekka przekąska na kolację może powstać  w 20 minut. Wystarczy wcześniej wyjąć szpinak jeśli używamy mrożonego, przyprawić go odpowiednio i zrobić tartę na francuskim cieście. Czas pieczenia  będzie zróżnicowany i zależy też od piekarnika jednak ważny jest spód. Wilgotny farsz obciąża nieco ciasto dlatego jeśli chcemy mieć rumiany spód trzeba potrzymać tartę chwilę dłużej i na większej temperaturze. Wtedy wierzch można przykryć folią, żeby się nie spalił.

Składniki:

  • 1 arkusz ciasta francuskiego
  • 300 g szpinaku
  • 150 g fety
  • 1 kulka mozzarelli
  • 2 ząbki czosnku
  • pieprz
  • olej do smażenia

Rozgrzać olej na patelni. Przesmażyć wyciśnięty czosnek, dodać rozmrożony szpinak. Smażyć, aż woda wyparuje, dodać rozdrobnioną fetę, przyprawić pieprzem, ew. solą ale niezbyt ponieważ feta jest słona. Farsz wymieszać.  Na dużej blaszce do pieczenia rozłożyć ciasto francuskie. Wyłożyć farsz zostawiając 4 cm margines z każdego brzegu.  Wstawić tartę do nagrzanego do 180 stopni piekarnika na około 20-25 min. 5 min przed końcem  pieczenia posypać startą lub pokrojoną w plasterki mozzarellą i trzymać do rozpuszczenia. Tartę podawać gorącą, najlepiej w towarzystwie lampki białego wina.

Smacznego:)

piątek, 13 lutego 2015
Sałatka śledziowa z gruszką

Chciałam złamać smak tradycji i do sałatki ziemniaczanej ze śledziem zamiast jabłka dodałam mocno dojrzałą gruszkę. Naturalna słodycz zawarta w gruszce nadała jej  ciekawego smaku i doskonale się sharmoznizowała  z kwaśnym śledziem i mdłym ziemniakiem. Bardzo poelcam.


Składniki:

  • 2 ugotowane ziemniaki
  • 4 płaty śledziowe z zalewy octowej
  • 1 czerwona cebula
  • 2 mocno dojrzałe gruszki
  • 1 ząbek czosnku
  • 4 łyżki jogurtu naturalnego
  • 2 łyżki majonezu
  • sól, świeżo mielony pieprz
  • natka pietruszki lub szczypiorek

Wystudzone ziemniaki pokroić w drobną kostkę, śledzie osączyć pokroić w dzwonki. Gruszki obrać, wydrążyć, pokroić w kostkę, cebulę pokroić w kostkę. Wszystko umieścić w salaterce. Czosnek przecisnąć przez praskę do kubka, dodać jogurt, majonez, sól, pieprz, dokłądnie utrzeć. Dodać sos do sałatki i wymieszać. Posypać posiekaną natka pietruszki lub szczypiorkiem. Przed podaniem koniecznie schłodzić.

Smacznego:)

czwartek, 12 lutego 2015
Kawa ze świeżym imbirem i propozycje na Tłusty Czwartek

Wszyscy dzisiaj smażą pączki, oponki lub faworki więc ja proponuję do nich wspaniałą kawę z imbirowym aromatem. Imbir idealnie pasuje do kawy wiem o tym od dawna jednak do tej pory szukałam najlepszego sposobu na połączenie tych dwóch składników. Można oczywiście zetrzeć kawałek korzenia i dodać do zaparzonej kawy ja jednak proponuję zrobić nieco odwrotnie. Tak przyrządzona kawa smakuje wspaniale.

A oto moje propozycje na Tłusty Czwartek:

Faworki

Faworki Nelly Rubinstein

Faworki staropolskie

Róże karnawałowe

Oponki

Oponki serowe

Pączki tradycyjne

Pączki z ziemniakami

Składniki na 1-2 porcje:

  • 300 ml wody
  • 2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
  • 1-2 łyżeczki cukru
  • 5 cm kawałek korzenia imbiru
  • mleczko

Imbir obrać i pokroić na małe kawałki lub zetrzeć na tarce. W rondelku zagotować wodę z cukrem i imbirem. Gotować na małym ogniu ok. 5 min. Do filiżanki wsypać 2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej, zalać syropem z imbirem. Wymieszać, podawać z melczkiem lub czarną, według własnego gustu.

Smacznego:)

środa, 11 lutego 2015
Pączki tradycyjne

Najlepsze pączki to te z dodatkiem gotowanych ziemniaków. Jest z nimi trochę więcej roboty jednak kiedy chcę, żeby zostały na drugi dzień robię je właśnie bo są równie świeże jak dnia pierwszego. Natomiast kiedy robię mniejszą porcję wykorzystuję przepis tradycyjny. Pączki znikają błyskawicznie. Do tej pory formowałam kulki z ciasta tym razem wycięłam krążki i pozwoliłam im wyrosnąć. Nadziewałam po usmażeniu przy użyciu szprycy.


Składniki:

  • 500 g mąki
  • 30 g drożdży
  • 60 g masła
  • 3 żółtka
  • 3 łyżki cukru
  • 250 ml mleka

Z drożdży, łyżki mąki i łyżki ciepłego mleka zrobić rozczyn, odstawić do wyrośnięcia. Do miski przesiać mąkę, dodać rozczyn, wymieszać. Dodać cukier, mleko, rozbełtane żółtka i dokładnie wyrobić ciasto. Na koniec dodać gorące, rozpuszczone masło i dokładnie wyrabiać ciasto aż będzie gładkie i lśniące i będzie odchodziło od ręki. Odstawić do wyrośnięcia. Gdy ciasto jest już gotowe, rozwałkować je i wycinąć szklanką krążki o grubości 1 cm. Ponownie odstawić do wyrośnięcia. Wyrośnięte pączki wrzucać na rozgrzany tłuszcz i smażyć kilka minut z każdej strony. Nadziewać szprycą zaraz po usmażeniu. Posypać cukrem pudrem lub posmarować lukrem.

Smacznego:)

wtorek, 10 lutego 2015
Orkiszowy chleb ubijany

Propozycją Lutowej Piekarni jest ubijany chleb na mące orkiszowej. W wykonaniu chleb okazał się łatwy  i pięknie wyrósł natomiast ja zawsze mam problem ze złożeniem. Wynika to pewnie jeszcze z braku wiedzy i doświadczenia choć akurat ten  do najtrudniejszych nie należy. Bochenek formuje się z dwóch pasów ciasta jak warkocz i to nie było trudne ale i tak nie jestem zadowolona z jego wyglądu. Pewnie dawno bym już się zniechęciła i zrezygnowała z domowego pieczywa jednak mobilizuje mnie smak a ten jest najlepszym motywatorem. Chleb na zdjęciu jest jeszcze ciepły, kiedy przestygł w środku wyglądał lepiej ale ja nie mogłam dłużej czekać:)

Razem ze mną chleb piekli:

Bajkorada
Dzieje kuchennej Wiewióry
Fabryka kulinarnych inspiracji
Jagodziana Coffee
Każdy ma jakiegoś bzika
Konwalie w kuchni
Kuchnia Gucia
Kuchennymi drzwiami
Kulinarne przygody Gatity
Krzywa kromeczka
Leśny zakątek
Moje domowe kucharzenie
Moje małe czarowanie
Nieład malutki
Nie tylko na słodko
Ogrody Babilonu
Posadzone i zjedzone
Rozważania o kuchni i nie tylko
Smak mojego domu
Smakowe kubki
Smakowity chleb
Stare gary
Ugotujmy to
W poszukiwaniu slowlive
Zacisze kuchenne

Składniki na dwa bochenki :

  • 840 g mąki orkiszowej
  • 160 g razowej mąki orkiszowej (można zastąpić pszenną razową)
  • 10 g świeżych drożdży
  • sól 20 g
  • ok 800g wody

 

Wieczorem wymieszać oba rodzaje mąki w misce, dodać i rozetrzeć drożdże, dodać sól i wodę. Ubijać ciasto na wysokich obrotach miksera, (końcówka taka jak do ubijania białek, lub ewentualnie hak)do momentu aż ciasto nie będzie przyklejało się do boków miski. Zeskrobać miękkie ciasto z trzepaczki, miskę starannie przykryć i odstawić na noc do lodówki.

Następnego dnia wyjąć ciasto z lodówki i pozostawić w temperaturze pokojowej na 2-3h dla ocieplenia przed dalszym formowaniem. Delikatnie wyjąć ciasto na omączony blat i oprószyć mąką po wierzchu. Podzielić ciasto na cztery równe prostokąty. Ostrożnie, żeby nie naruszyć struktury ciasta, skręcać ze sobą po dwa paski na kształt warkocza.
W ten sposób powstaną dwa bochenki. Chleby przełożyć na blaszki wyłożone papierem do pieczenia. Pozostawić do wyrośnięcia, maja prawie podwoić swoją objętość. Rozgrzać piekarnik, z kamieniem do pieczenia do 250 st C. Obficie spryskać piekarnik wodą. Zsunąć bochenek wraz z papierem na kamień w piekarniku. Ponownie spryskać piekarnik i powtórzyć to po 1 min. Po 5 min. pieczenia, obniżyć temperaturę do 210 st C i piec jeszcze 20-30 min. Upieczone chleby studzić na kratce.

Smacznego:)

poniedziałek, 09 lutego 2015
Pulpety amarantusowe w sosie słodko - kwaśnym

O tym, że potrzeba jest matką wynalazku przekonałam się już nie jeden raz. Ostatnio znowu, ponieważ robiłam pulpety i kiedy przyszło do panierowania ich w bułce tartej okazało się, że puszka jest pusta. Nie pamiętałam, żeby zrobić zapas więc z rękami w masie mięsnej utknęłam w martwym punkcie. I wtedy przypomniało mi się, że mam całą torebkę amarantusa. Okazało się, że amarantus wspaniale się sprawdza, obawiałam się trochę, że się będzie przypalał, ale nic takiego się nie wydarzyło. Na smak oczywiście nie wpływa ale pulpety mi uratował.

Składniki:

  • 400 g mięsa mielonego z indyka
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • sól, pieprz
  • posiekana natka pietruszki
  • 1 jajko
  • 3-4 łyżki amarantusa

Składniki na sos słodko - kwaśny:

  • 1 szklanka ketchupu
  • 2 łyżeczki musztardy
  • 1 łyżeczka cukru
  • 2 łyżki sosu sojowego
  • 1 posiekana cebula
  • 1 posiekany ząbek czosnku
  • 2 szklanki wody

Do miski włożyć mięso mielone, dodać pokrojoną drobno cebulę, przeciśnięty przez praskę czosnek, natkę pietruszki, sól, pieprz i jajko. Wyrobić dokładnie masę, formować małe pulpety. Obtoczyć je w amarantusie. Na patelni rozgrzać olej, obsmażyć pulpety na rumiano, zdjąć z ognia. Na tę samą patelnię wlać wszystki składniki sosu, zagotować. Zmniejszyc ogień do minimum, włożyć pulpety do sosu i gotować, ok. 45 min. W czasie gotowania sos zgęstnieje i nabierze ciemnej, instensywnej barwy. Podawać z ryżem.

Smacznego:)

niedziela, 08 lutego 2015
Ciasto kawowe z bananami

Banany i kawa - genialne połączenie. Jeśli ktoś jeszcze go nie próbował polecam jak najszybciej to zrobić. Lekka masa z bitej śmietany i serka mascarpone, która już wielokrotnie u mnie wystapiła, także w towarzystwie innych owoców, dzisiaj będzie kusić moich gości. Bardzo polecam bo ciasto jest mega pyszne.


Składniki na biszkopt:

  • 5 jajek
  • 1/2 szklanki  mąki pszennej
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 3 łyżki ciemnego kakao
  • 3/4 szklanki cukru
  • szczypta soli

Białka ubić  na sztywną pianę z odrobiną soli. Wsypać powoli cukier , następnie dodać  po jednym żółtku i wymieszać, dodać  mąkę z proszkiem  i kakao i dokładnie wymieszać. Masę rozsmarować na  blaszce o wymiarach 32/36  cm wyłożonej  papierem do pieczenia. Piec w 180 stop. C przez około 20 minut. Po wystudzeniu przekroić biszkopt na dwie części.

Składniki na masę:

  • 250 g serka mascarpone
  • 330 ml śmietanki kremówki
  • 4 łyżki cukru pudru
  • 3 łyżki kawy
  • 2 duże, dojrzałe banany
  •  3 łyżeczki żelatyny
  • nalewka kawowa do nasączenia

Kawę rozpuścić w minimalnej ilości gorącej wody, odstawić do wystygnięcia. Żelatynę rozpuścić, w wodzie, odstawić, żeby napęczniała. W tym czasie ubić serek z cukrem i śmietaną, kiedy masa ma już pożądaną konsystnecję, dodać kawę i żelatynę, dokładnie wymieszać. Do masy dodać pokrojone w plasterki banany i dokładnie wymieszać.

 

Pierwszą część biszkoptu nasączyć nalewką kawową rozcieńczoną odrobiną wody. Wyłożyć masę, równo rozprowadzić. Przykryć drugą połową biszkoptu, nasączyć, posypać kakao lub polać polewą czekoladową. Wstawić do lodówki.

Smacznego:)

sobota, 07 lutego 2015
Domowy ocet jabłkowy

W ostatnim czasie  ciągle słyszałam o domowym occie jabłkowym. Sama często go używam, więc skoro to takie łatwe dlaczego miałabym nie wyprodukować własnego? Sprawa jest naprawdę banalnie prosta, jedyną trudnością jest długi okres czekania ale akurat na tym polu wyćwiczyłam swoją cierpliwość przy produkcji domowych nalewek. Polecam wszystkim spróbować swoich sił bo satysfakcja jest ogromna. Wykonanie octu najlepiej zaplanować na dzień kiedy pieczemy np. szarlotkę lub coś innego z dużą ilością jabłek.

Źródło

Składniki:

  • 1/2 kg skórek jabłek
  • 3 szklanki letniej wody
  • 3 łyżeczki cukru
  • 1 łyżeczka dowolnych ziół (dałam majeranek)

Cukier rozpuścić w wodzie, dodać zioła. W dużym słoiku umieścić skórki z jabłek. Zalać wodą z cukrem i ziołami. Dokładnie potrząsnąć słoikiem. Przykryć słoik kawałkiem płótna i odstawić na min. 4 tygodnie. W tym czasie należy obserwować ocet, jabłka fermentują i czasami mogą wykipieć ze słoika. Po 4 -6 tygodniach przecedzić ocet przez gęste sito i przelać do butelki.

Powodzenia:)

Tagi: jabłka
06:00, wiosenka27 , Przetwory
Link Komentarze (2) »
piątek, 06 lutego 2015
Koperkowe kotlety z kaszy jaglanej

Kolejne kotlety z kaszy jaglanej, które podbiły moje podniebienie. Nazwałam je koperkowymi ponieważ to właśnie koperek jest tu najważniejszy pod względem smakowym. Kotleciki są lekkie, aromatyczne, przepyszne. Bardzo polecam:)

Źródło

składniki ( na ok. 8-10 niedużych kotletów) : 

- pół szklanki surowej kaszy jaglanej ( ok. 10 dag)
- 6 jajek ugotowanych na twardo
- 1 jajko surowe
- pół dużej cebuli
- 5-6 średniej wielkości pieczarek
- łyżka siekanej drobno natki pietruszki, koperku lub szczypiorku
- łyżeczka miękkiego masła
- sól, czarny pieprz, ew. łyżeczka curry, duża szczypta chilli

do panierowania: 
- tarta bułka
 do smażenia: 
kilka łyżek oleju z łyżeczką masła lub klarowane masło

Kaszę podprażyć na suchej, gorącej patelni, przepłukać dobrze wrzątkiem na sicie lub w garnku by pozbawić ją ewentualnej goryczki. Zagotować półtorej szklanki wody, lekko osolić, wrzucić kaszę i gotować ok. 15 - 20 minut, aż będzie miękka. W trakcie gotowania, gdyby chłonęła szybko wodę, można podlewać wrzątkiem. Na końcu, kiedy cały płyn się wchłonie, odstawić z ognia i lekko przestudzić. Cebulę pokroić w drobną kostkę, podsmażyć na patelni aż będzie złota, dorzucić pokrojone drobno lub starte pieczarki. Smażyć jeszcze krótką chwilę mieszając. Jajka posiekać w kostkę, posiekać malakserem lub ubić tłuczkiem do ziemniaków na puree. Wszystkie składniki wraz z przyprawami wymieszać w dużej misce na jednolitą masę. Powinna mieć wyraźny smak, w razie potrzeby dodać więcej przypraw. Formować mocno ugniatając ( trochę jak gałkę ze śniegu) niezbyt duże kotlety, panierować w tartej bułce i smażyć po obu stronach na dobrze rozgrzanym tłuszczu, na złoty kolor. Należy powstrzymać się przez pierwsze chwile od ich poruszania, niech się dobrze zrumienią przed przewróceniem.    - See more at: http://niebonatalerzu.blogspot.com/2015/02/kotlety-z-kaszy-jaglanej.html#sthash.seQURMNn.dpuf

Składniki:

  • 1/2 szklanki surowej kaszy jaglanej
  • 6 jajek ugotowanych na twardo
  • 1 jajko surowe
  • pół cebuli
  • 6 dużych pieczarek
  • 2 czubate łyżki posiekanego koperku
  • sól, pieprz
  • tarta bułka
  • olej

Kaszę ugotować na sypko. Cebulę drobno pokroić, podsmażyć na oleju, dodać pieczarki i dusić, aż płyn sok wyparuje. Jajka posiekać w kostkę. Kaszę, pieczarki, jajka na twardo włożyć do miski. Dodać koperek, surowe jajko, sól, pieprz i dokładnie wyrobić. Jeśli masa jest zbyt rzadka można dodać odrobinę tartej bułki. Nabierać ręką małe porcję masy i formować płaskie kotleciki. Panierować w tartej bułce, smażyć na rozgrzanym oleju, aż będą rumiane z obu stron. Podawć na ciepło, ale na zimno są również doskonałe.

Smacznego:)


składniki ( na ok. 8-10 niedużych kotletów) : 

- pół szklanki surowej kaszy jaglanej ( ok. 10 dag)
- 6 jajek ugotowanych na twardo
- 1 jajko surowe
- pół dużej cebuli
- 5-6 średniej wielkości pieczarek
- łyżka siekanej drobno natki pietruszki, koperku lub szczypiorku
- łyżeczka miękkiego masła
- sól, czarny pieprz, ew. łyżeczka curry, duża szczypta chilli - See more at: http://niebonatalerzu.blogspot.com/2015/02/kotlety-z-kaszy-jaglanej.html#sthash.seQURMNn.dpuf

składniki ( na ok. 8-10 niedużych kotletów) : 

- pół szklanki surowej kaszy jaglanej ( ok. 10 dag)
- 6 jajek ugotowanych na twardo
- 1 jajko surowe
- pół dużej cebuli
- 5-6 średniej wielkości pieczarek
- łyżka siekanej drobno natki pietruszki, koperku lub szczypiorku
- łyżeczka miękkiego masła
- sól, czarny pieprz, ew. łyżeczka curry, duża szczypta chilli - See more at: http://niebonatalerzu.blogspot.com/2015/02/kotlety-z-kaszy-jaglanej.html#sthash.seQURMNn.dpu
składniki ( na ok. 8-10 niedużych kotletów) : 

- pół szklanki surowej kaszy jaglanej ( ok. 10 dag)
- 6 jajek ugotowanych na twardo
- 1 jajko surowe
- pół dużej cebuli
- 5-6 średniej wielkości pieczarek
- łyżka siekanej drobno natki pietruszki, koperku lub szczypiorku
- łyżeczka miękkiego masła
- sól, czarny pieprz, ew. łyżeczka curry, duża szczypta chilli

do panierowania: 
- tarta bułka
 do smażenia: 
kilka łyżek oleju z łyżeczką masła lub klarowane masło

Kaszę podprażyć na suchej, gorącej patelni, przepłukać dobrze wrzątkiem na sicie lub w garnku by pozbawić ją ewentualnej goryczki. Zagotować półtorej szklanki wody, lekko osolić, wrzucić kaszę i gotować ok. 15 - 20 minut, aż będzie miękka. W trakcie gotowania, gdyby chłonęła szybko wodę, można podlewać wrzątkiem. Na końcu, kiedy cały płyn się wchłonie, odstawić z ognia i lekko przestudzić. Cebulę pokroić w drobną kostkę, podsmażyć na patelni aż będzie złota, dorzucić pokrojone drobno lub starte pieczarki. Smażyć jeszcze krótką chwilę mieszając. Jajka posiekać w kostkę, posiekać malakserem lub ubić tłuczkiem do ziemniaków na puree. Wszystkie składniki wraz z przyprawami wymieszać w dużej misce na jednolitą masę. Powinna mieć wyraźny smak, w razie potrzeby dodać więcej przypraw. Formować mocno ugniatając ( trochę jak gałkę ze śniegu) niezbyt duże kotlety, panierować w tartej bułce i smażyć po obu stronach na dobrze rozgrzanym tłuszczu, na złoty kolor. Należy powstrzymać się przez pierwsze chwile od ich poruszania, niech się dobrze zrumienią przed przewróceniem.    - See more at: http://niebonatalerzu.blogspot.com/2015/02/kotlety-z-kaszy-jaglanej.html#sthash.seQURMNn.dpuf
składniki ( na ok. 8-10 niedużych kotletów) : 

- pół szklanki surowej kaszy jaglanej ( ok. 10 dag)
- 6 jajek ugotowanych na twardo
- 1 jajko surowe
- pół dużej cebuli
- 5-6 średniej wielkości pieczarek
- łyżka siekanej drobno natki pietruszki, koperku lub szczypiorku
- łyżeczka miękkiego masła
- sól, czarny pieprz, ew. łyżeczka curry, duża szczypta chilli

do panierowania: 
- tarta bułka
 do smażenia: 
kilka łyżek oleju z łyżeczką masła lub klarowane masło

Kaszę podprażyć na suchej, gorącej patelni, przepłukać dobrze wrzątkiem na sicie lub w garnku by pozbawić ją ewentualnej goryczki. Zagotować półtorej szklanki wody, lekko osolić, wrzucić kaszę i gotować ok. 15 - 20 minut, aż będzie miękka. W trakcie gotowania, gdyby chłonęła szybko wodę, można podlewać wrzątkiem. Na końcu, kiedy cały płyn się wchłonie, odstawić z ognia i lekko przestudzić. Cebulę pokroić w drobną kostkę, podsmażyć na patelni aż będzie złota, dorzucić pokrojone drobno lub starte pieczarki. Smażyć jeszcze krótką chwilę mieszając. Jajka posiekać w kostkę, posiekać malakserem lub ubić tłuczkiem do ziemniaków na puree. Wszystkie składniki wraz z przyprawami wymieszać w dużej misce na jednolitą masę. Powinna mieć wyraźny smak, w razie potrzeby dodać więcej przypraw. Formować mocno ugniatając ( trochę jak gałkę ze śniegu) niezbyt duże kotlety, panierować w tartej bułce i smażyć po obu stronach na dobrze rozgrzanym tłuszczu, na złoty kolor. Należy powstrzymać się przez pierwsze chwile od ich poruszania, niech się dobrze zrumienią przed przewróceniem.    - See more at: http://niebonatalerzu.blogspot.com/2015/02/kotlety-z-kaszy-jaglanej.html#sthash.seQURMNn.dp
czwartek, 05 lutego 2015
Waniliowy budyń z tapioki

Będąc w dobrze zaopatrzonym sklepie uległam impulsowi i kupiłam tapiokę. Swoje musiała odleżeć  ale w końcu korzystając z wolnych dni ugotowałam  budyń. Tapioka  jest bezproblemowa podczas gotowania. Jest też bez smaku dlatego dodałam laskę wanilii, która zamieniła ją w całkiem dobry deser.

Składniki:

  • 1/2 szklanki tapioki
  • 3 szklanki mleka krowiego
  • 1 laska wanilii
  • 2 łyżki cukru

Tapiokę zalać mlekiem i odstawić na 2 godziny ( w tym czasie lekko napęcznieje). Dodać cukier, przekrojoną laskę wanilii i zagotować. Gotować kilka minut na małym ogniu, aż kulki tapioki staną się przejrzyste (ja gotowałam ok. 7 min.).  Przelać do pucharków, w tym czasie może być jeszcze rzadka ale bardzo szybko gęstnieje. Można podawać deser przestygnięty, jednak nam bardziej  smakował na ciepło.

Smacznego:)