Dobre jedzenie i picie jest zawsze lepsze niż głupie gadanie
O autorze
Zakładki:
CIASTA I DESERY
DANIA GŁÓWNE
KUCHARZE ŚWIATOWEJ SŁAWY
KUCHNIE ŚWIATA
NAPOJE
PRZEKĄSKI
PRZYGOTOWANIE PRODUKTÓW
ULUBIONE BLOGI
Z NIE KULINARNEJ STRONY ŻYCIA
Z ZAGRANICY
Tagi
Smaczneblogi.pl Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
gotowanie Top Blogi Gotujemy po polsku! Sezon na jałbka 2ChocoTelegram_160x600 Wiosenka Eksplozja Smaku

Utwórz swoją wizytówkę Odszukaj.com - przepisy kulinarne
czwartek, 11 sierpnia 2011
Deser lodowy z malinami i toffi

Deser, który dzisiaj przedstawiam jest prawdziwą eksplozją smaków. Jest w nim wszystko co najlepsze letnią porą czyli lody, pachnące maliny, słodka polewa toffi i chrupiące ciasteczka. Chociaż ja osobiście ciasteczka zamieniłabym na orzechy, deser byłby jeszcze bardziej zachwycający. Przepis pochodzi z tej wspaniałej strony, podaję swoją wersję.

Składniki:

  • 1 l lodów
  • szklanka malin (lub więcej)
  • mała puszka masy toffi (lub  Dulce de Leche własnej produkcji)
  • ok.160 g herbatników (ilość zależna od pojemnika, w którym będzie deser)
  • ok.100 g masła

Ciasteczka pokruszyć, część odłożyc na bok, resztę wymieszać z rozpuszczonym masłe. Pojemnika plastikowy wyłożyć papierem do pieczenia i przełożyc ciasteczka i dokładnie rozprowadzić w naczyniu. Na ciasteczkach rozprowadzić miękkie lody, gęsto powtykać w nie maliny. Lody polać  obficie masą Dulce de Leche. Wierzch posypać odłożonymi wcześniej pokruszonymi ciasteczkami. Wstawić do zamrażalnika.

Smacznego:)

środa, 10 sierpnia 2011
Pieczone warzywa z szaszłykiem drobiowym

Czy może być coś lepszego na obiad w letni gorący dzień niż pieczone warzywa? No może tylko chłodnik pod warunkiem, że  ktoś takie zupy lubi. Warzywa można zdecydowanie zjeść w wersji samodzielnej, ja upiekłam razem z nimi fileta z kurczaka, uprzednio marynowanego  i nadzianego na szpatułkę. Obiad wyszedł po prostu przepyszny.

Składniki:

  • 4 czerwone cebule
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 żółte papryki
  • 2 czerwone papryki
  • 1 cukinia
  • rozmaryn
  • oliwa
  • sól, pieprz
  • bazylia
  • 3 łyzki octu balsamicznego
  • filet z kurczak
  • sok z połowy cytryny

Umyty filet pokroić w paski. Wymieszać oliwę, zmiażdżony ząbek czosnku, rozmaryn i sok z cytryny. Włożyć paski kurczaka do marynaty i wstawić do lodówki. W tym czasie przygotować warzywa. Cebule obrać i pokroić w plasterki. Czosnek obrać i drobno posiekać. Papryki umyć, osuszyć, przekroić na 4 części, usunąć gniazda nasienne. Cukinię umyć, osuszyć i pokroić w półplasterki. Rozmaryn umyć, osuszyć i oberwać igły. Warzywa wymieszać z rozmarynem, octem balsamicznym  i oliwą. Wyłożyć na blachę Oprószyć solą oraz pieprzem. Paski kurczaka nadziać na szpatułki  i ułożyć na warzywach.  Piec ok. 20-25 minut.

Smacznego:)

wtorek, 09 sierpnia 2011
Spaghetti z kurczakiem w sosie śmietanowym

U mnie znowu duet kurczaka z suszonymi pomidorami  ale tym razem w  wersji z makaronem. Już sama  nie wiem, która wersja bardziej mi smakuje. Ryż jest dodatkiem natomiast tutaj makaron jest wpakowany do dania  więc stanowi integralną część tej potrawy doskonale łącząc się z pysznym, kremowym sosem z suszonych pomidorów. Pycha:) Przepis pochodzi z majowego numeru Soli i Pieprzu.

Składniki:

  • 300 g filetów z kurczaka
  • 6 suszonych pomidorów oleju
  • 2 łyżeczki posiekanego rozmarynu (lub innych ziół)
  • 2 łyżki oleju
  • 150 ml bulionu z kury
  • 1/4 łyżeczki musztardy
  • 150 g gęstej kwaśnej śmietany
  • 400 g makaronu spaghetti
  • sól, pieprz
  • 2-3 łyżki startego parmezanu

Filety umyć, osuszyć i pokroić w cienkie paski. Pomidory osączyć i pokroić w paski. Wymieszać z rozmarynem i dusić około 3 minut na rozgrzanym oleju. Włożyć mięso i mieszając, smażyć aż się przyrumieni. Wlać bulion, dodać śmietanę, wymieszać. Gotować ok.10 minut na małym ogniu. Dodać śmietanę, wymieszać. Doprawić solą i pieprzem. Makaron ugotować al dente. Odcedzić, a następnie wymieszać z mięsnym sosem. Rozłożyć na talerzach i posypać parmezanem.

Smacznego:)

poniedziałek, 08 sierpnia 2011
Kotlety a'la caprese

Jeśli nie macie pomysłu na obiad polecam coś w klimacie śródziemnomorskim czyli kotlety a'la caprese. Można użyć dowolnego mięsa, ja użyłam oczywiście kurczaka, ale w orginale polecane były sznycle wieprzowe a nawet indyk. Całość wspaniale się łączy no i bardzo szybko się robi. Wystarczy podsmażyć mięso, wszystko złożyć w naczyniu żaroodpornym i wstawic do piekarnika na kilka minut. Przepis pochodzi z ostatniego numeru Soli i Pieprzu.

Składniki:

  • 4 pomidory
  • 250 g mozzarelli  w zalewie
  • 3 łyżki oliwek
  • 4 kotlety wieprzowe lub z indyka lub z kurczaka
  • sól, pieprz ziarnisty
  • 2 łyżki oliwy
  • 1-2 łyżki zielonego pesto (u mnie czerwone)

Pomidory pokroić w plastry. Mozzarellę osączyć i z oliwkami także pokroić w plastry. Piekarnik rozgrzać do 220 stopni. Mięso umyć, osuszyć, oprószyć solą i pieprzem. Smażyć na rozgrzanej oliwie po około 2 minut z każdej strony. Przełożyć do naczynia żaroodpornego. Kotlety posmarować warstwą pesto. Obłożyć plastrami pomidorów i mozzarelli. Na wierzch wyłożyć oliwki. Oprószyć solą i świeżo zmielonym pieprzem. Piec około 10 minut.

Smacznego:)

niedziela, 07 sierpnia 2011
Ciastka czekoladowe z kokosem

Dawno nie robiłam ciastek więc postanowiłam zajrzeć do mojej ciągle powiększającej się  kolekcji Wypieki ze smakiem a tam taki wybór, że aż mi się w głowie zakręciło. Zdecydowałam się na kruche ciastka w czekoladzie obsypane wiórkami kokosowymi. Nie wiem jak mam zareklamować te ciastka bo są po prostu przepyszne. Kruche, maślano- czekoladowe, po prostu rewelacja. Od siebie dodałam do ciasta kilka łyżek Malibu. Bardzo polecam.

Składniki:

  • 230 g mąki
  • szczypta soli
  • 125 g cukru pudru
  • 130 g masła
  • 3 żółtka
  • łyżka cukru waniliowego
  • polewa czekoladowa
  • wiórki kokosowe
  • kilka łyżek Malibu (opcjonalnie)

Wymieszać mąkę z solą, cukrem pudrem oraz pokrojonym masłem i zagnieść na grudkowatą masę. Dodać do niej żółtka oraz cukier waniliowy, po czym  wyrobić ciasto i uformować z niego wałeczek na stolnicy  oprószonej mąką. Owinąć folią spożywczą i wstawić do lodówki na 15 minut. Ponownie ułożyć ciasto na stolnicy oprószonej mąką i rozwałkować je na grubość ok. 5 mm. Wykroić kółeczka i ułożyć je na blaszce pokrytej papierem do pieczenia, pozostawiając między nimi spore odstępy. Wstawić ciastka do nagrzanego do 175 stopni piekranika i piec 12-15 minut. Po upieczeniu, przestudzone zanurzyć w rozpuszczonej czekoladzie lub polewie i obtoczyć w wiórkach kokosowych. Rozłożyć na kratce do zastygnięcia.

Smacznego:)

sobota, 06 sierpnia 2011
Brzoskwiniówka

Wiem, że sierpień jest miesiącem trzeźwości ale jeśli teraz nastawicie nalewkę brzoskwiniową to będziecie mogli jej spróbować dopiero za miesiąc a pełnię smaku osiągnie za 6 miesięcy. Na zdjęciu jest pokazana  nalewka zlana po 4 tygodniach. Ma przepiękny zapach, słomkowy kolor a i smak zapowiada się ciekawie. Schłodzoną można podawać do kawy. Jest to moja propozycja do akcji Karoliny.

Składniki:

  • 1 kg bardzo dojrzałych brzoskwiń
  • 2 goździki
  • 6 pestek brzoskwiniowych
  • 20 dag cukru
  • 1 łyżka jasnego, płynnego miodu
  • 1/4 l spirytusu

Brzoskwinie umyć, osuszyć, przepołowić, wyjąc pestki. Owoce drobno pokroić, włożyc do słoja, dodać miód, goździki i pestki brzoskwiniowe lekko rozgniecione. Zalać wszystko spirytusem. Słój zamknąć i odstawić w ciemne miejsce na 4-6 tygodni, co jakiś czas wstrząsać. Po tym czasie zlać nalewkę, owoce wycisnąć a uzyskany z nich sok dodac do nalewki. Całość przefiltrować przez gazę, rozlać do butelek. Zakręcone butelki powinny leżakowac w ciemnym i chłodnym miejscu przez 6 miesięcy.

Na zdrowie:)

Sznycle wieprzowe w sosie wiśniowym

Mięso  w towarzystwie owoców zagościło na stałe w naszym menu. Najczęściej wykorzystuję ananasy, brzoskwinie czasami jabłka no i oczywiście owoce suszone np, żurawinę czy śliwki. Ale ostatnio pomyślałam dlaczego by nie użyć wiśni. Skoro tyle owoców znjaduje swoje wytrawne zastosowanie to napewno wiśnie też się sprawdzą. No i się sprawdziły. Mięso w aromatycznym sosie wiśniowym z dodatkiem tymianku i octu balsamicznego w duecie z kopytkami stanowi obiad, który u mnie plasuje się na jednym z pierwszych miejsc i  tym samym powiększa moją listę ulubionych dań. Bardzo zachęcam Was do wypróbowania tego przepisu.

Składniki:

  • 4 sznycle wieprzowe
  • 3 łyżki octu balsamicznego (dodawać stopniowo)
  • 2- 3 łyżeczki cukru (dodawać stopniowo)
  • 1 cebula
  • 1 l bulionu
  • 2 szklanki wydrylowanych wiśni
  • sól, pieprz
  • 2 łyżki mąki
  • tymianek
  • ew. cynamon (dla odważnych)

Oczyszczone sznycle wieprzowe obsmażyć z obu stron. Dodać cebulę, gdy zmięknie zalać bulionem, dodać sól, pieprz, tymianek i dusić ok. 30 minut  Następnie dodać wydrylowane wiśnie, cukier i ocet balsamiczny i dusić aż mięso będzie miękkie. Mąkę rozmieszać z wodą, wlać do sosu i gotować aż mąka straci smak surowizny. Doprawić do smaku. Podawać z kopytkami lub innymi kluskami oraz ulubiona surówką.

Smacznego:)

piątek, 05 sierpnia 2011
Kotlety z kalafiora z kuminem

Przy piątku proponuję danie bezmięsne. Kupiłam tak ogromnego kalafiora, że tylko część poszła do zupy  a z resztą musiałam coś wymyslić. Przypomniały mi się te kotlety więc od razu miałam motywację, żeby je zrobić. Są tak dobre jak pisała Majka. Smakują bardzo dobrze i na ciepło i na zimno, chociaż ja wolę wersję hot. Nie zdązyłam wypróbować dipu jogurtowego ale zrobię następnym razem. Jest to przepis Jamiego Olivera.

 

Składniki:

  • 1 kromka bialego chleba, bez skórki
  • 1 kg kalafiora, ugotowanego
  • 300 g bułki tartej
  • 3 lyżki posiekanej natki pietruszki
  • 1/2 lyżeczki mielonej papryki
  • 1/2 lyżeczki mielonego kuminu
  • 2 jajka, rozmacone + 1 rozmacone jajko do panierowania
  • 100 g mąki pszennej
  • oliwa
  • sól
  • pieprz

Chleb namoczyć w zimnej wodzie. Ugotowany kalafior wrzucić do dużej miski, rozgnieść. Dodać odcisniety z wody chleb, 100 g bulki tartej, natkę pietruszki, mielona paprykę i kumin, wymieszać. Przyprawić do smaku solą i pieprzem. Dodać 2 rozmącone jajka i trochę oliwy (jedno "siknięcie":), wyrobić masę. Dłońmi moczonymi w wodzie uformować 15 kotletów (wychodzą dosyć duże), ułożyć je na talerzu i wstawić na 1 godz. do lodówki. Przygotować trzy miseczki do panierowania: do jednej wsypać mąkę, do drugiej wlać rozmącone jajko, do trzeciej wsypać pozostałą bulkę tartą. Do garnka z grubym dnem wlać oliwę (na 1 cm wysokosci), rozgrzać ją na średnim ogniu - powinna być dosyć gorąca (najlepiej sprawdzic to wrzucajac odrobinę bulki tartej; oliwa jest odpowiednio rozgrzana kiedy widzimy, ze bulka się smaży). Wyjąć schlodzone kotlety z lodowki, obtaczać je najpierw w mące, później w jajku a na końcu w bułce tartej. Smażyć partiami z obydwu stron na zlotobrazowo. Wyjmować lyżką cedzakową, układać na papierze kuchennym aby pozbyć sie nadmiaru tluszczu. Podawać z dipem jogurtowym.

Smacznego:)

czwartek, 04 sierpnia 2011
Jaja sadzone w pomidorach

Kiedyś już zapiekałam jajka w pomidorach ale pamiętam, że coś mi nie wyszło. Kiedy zobaczyłam ten przepis w ostatniej Kuchni pomyślałam, że spróbuję jeszcze raz. Tym razem pomidora trzeba było podzielić na trzy części i wbić w niego jajko. Od siebie dodałam starty ser i piekłam w kokilkach zamiast w jednej formie. Polecam na śniadanie.

Składniki:

  • 4 łyżki pesto
  • 2 duże pomidory
  • 6 jajek
  • sól, pieprz
  • starty ser

Piekarnik rozgrzać do 180 stopni. Dno płaskiej formy lub kokilek posmarować pesto. Każdego pomidora przekroić na 3 plastry. Wykroić środek, krążki ułożyć w formie. W każdą obrączkę z pomidora wbić  delikatnie jajka. Oprószyć solą i pieprzem, posypać startym serem i wstawić do nagrzanego piekarnika na 10 - 15 minut, aż jajka się zetną. Podawać gorące.

Smacznego:)

środa, 03 sierpnia 2011
Ciasto czekoladowe z wiśniami

Sezon wiśniowy już się prawie skończył a ja uświadomiłam sobie, że  niczego nie zrobiłam z tymi owocami. Tak więc dzisiaj przedstawiam ciasto czekoladowe z wiśniami a w zanadrzu mam jeszcze jeden pomysł, tylko bardziej wytrawny. Lato jest cudowne z tym swoim bogactwem owoców a dzięki osiągnięiom cywilizacji można je mieć również w zimie, bo w końcu od czego jest   zamrażarka. Ja zapasy już zrobiłam tak więc podobne ciasta będa u mnie się pojawiały od czasu do czasu. Dzisiejsze ciasto  jest doskonałym połączeniem czekoladowej słodyczy i wiśniowej kwaśności. Niezbyt słodkie, bo ja zawsze ograniczam ilość cukru, ale można posypać cukrem pudrem po wierzchu, chociaż ja tym razem posypałam ciepłe jeszcze ciasto startą białą czekoladą. Wiśnie  trochę mi opadły na spód ale  to nie zmieniło smaku. Przepis pochodzi z kolekcji Wypieki ze smakiem.

Składniki:

  • 125 g miękkiego masła
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • 1 gorzka czekolada (10 dag)
  • 3 jajka
  • 1, 5 szklanki mąki ( w tym 2 łyżki kakao)
  • 5 łyżek mleka
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • garść wydrylowanych wiśni

Masło utrzeć z cukrem na puszystą masę, dodawać po jednym jajku i dalej miksować. Dodać przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia i kakao. Dokładnie wymieszać i dodać roztopioną czekoladę oraz mleko. Dodać wiśnie i delikatnie wymieszać. Ciasto przełożyć do małej formy keksowej lub babkowej i wstawić do nagrzanego do 180 stopni piekarnika. Piec ok. 40 minut, do suchego patyczka. Po upieczeniu, jeszcze gorące ciasto posypać startą białą czekoladą lub wystygnięte posypać cukrem pudrem.

Smacznego:)