Dobre jedzenie i picie jest zawsze lepsze niż głupie gadanie
O autorze
Zakładki:
CIASTA I DESERY
DANIA GŁÓWNE
KUCHARZE ŚWIATOWEJ SŁAWY
KUCHNIE ŚWIATA
NAPOJE
PRZEKĄSKI
PRZYGOTOWANIE PRODUKTÓW
ULUBIONE BLOGI
Z NIE KULINARNEJ STRONY ŻYCIA
Z ZAGRANICY
Tagi
Smaczneblogi.pl Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
gotowanie Top Blogi Gotujemy po polsku! Sezon na jałbka 2ChocoTelegram_160x600 Wiosenka Eksplozja Smaku

Utwórz swoją wizytówkę Odszukaj.com - przepisy kulinarne
poniedziałek, 31 maja 2010
Makaron w kremowym sosie z suszonymi pomidorami

Od niedawna jestem posiadaczką książki Uczta na 5, wydawnictwa Reader's Digest. Książka  ma 700 stron z przepisami na 5 tzn. składających się z pięciu składników. Łatwo więc można  się domyśleć, że  wszystko tu jest łatwe i szybkie do wykonania. Jako danie debiutowe z tej książki przedstawiam makaron z suszonymi pomidorami w pysznym śmietankowym sosie.

Składniki:

  • 500 g  ulubionego makaronu
  • 12 suszonych pomidorów, drobno posiekanych
  • 1 duża cebula, drobno posiekana
  • 310 ml śmietanki ( użyłam 200 ml)
  • 60 g świeżo startego parmezanu

Ugotować makaron al dente. Wymieszać na dużej patelni pomidory, cebulę, śmietankę i gotować na małym ogniu. Od siebie dodałam jeszcze szklankę bulionu. Dodać parmezan i gotować aż sos wyraźnie zgęstnieje. Odcedzić makaron i przełożyć na patelnię z sosem. Wszystko dokładnie wymieszać i natychmiast poodawać.

Smacznego:)

niedziela, 30 maja 2010
Moje dziesiąte zdjęcie

Mirabelka    zaprosiła  mnie do zabawy łańcuszkowej. Postanowiłam podejść do sprawy uczciwie i pokazać Wam to zdjęcie, które naprawdę jest dziesiąte. Mój zapał w byciu uczciwą wyparował kiedy zobaczyłam, że ja jestem na tym zdjeciu. Po konsultacjach jednak stwierdziłam że raz kozie śmierć i  dzisiaj prezentuje Wam swoje zdjęcie z ubiegłorocznego pobytu w górach, w drodze na Halę Gąsiennicową.

A do zabawy zapraszam:

Pozdrawiam Wszystkich, którzy tu zaglądają:)

Pain de Compagne

Ostatnio coraz bardziej wciąga mnie pieczenie chleba. W tym tygodniu  postanowiłam nie piec chleba  z długiej listy oczekujących ale wziąść udział w 75 wydaniu Weekendowej Piekarni. Przepis, który został zaproponowany przez Tilinarę jest bardzo smaczny i ciekawy, jednak ja nie zdecydowałam się na kształt tiary i zrobiłam normalny bochenek.Nie wiem więc czy przez to  mój udział zostanie uznany ale najważniejszy jest chleb a ten jest pyszny. Przepis podaję ze swoimi zmianami. 

Składniki:

Pate Fermentee:

  • 265 g mąki pszennej chlebowej
  • 170 g wody
  • 1/8 łyżeczki drożdży instant

Przygotowanie: Wieczorem przed pieczeniem wymieszać wszystkie składniki pate fermentee do momentu połączenia (mieszanina powinna mieć temperaturę 21 stopni Celsjusza). Odstawić po przykryciem na 1 godzinę w temperaturze 21 stopni Celsjusza, a następnie włożyć na noc do lodówki.

Ciasto właściwe:

  • 235 g mąki pszennej chlebowej
  • 25 g mąki żytniej
  • 190 g wody
  • 10 g soli
  • 1 łyżeczka drożdży instant
  • 443 g pate fermentee (całe)

Przygotowanie: Rankiem podzielić pete fermentee na kawałki wielkości orzecha i odstawić do ogrzania do temperatury pokojowej przez 1 godzinę. Następnie wymieszać wszystkie składniki ciasta chlebowego tylko do momentu rozmieszania. Mieszanina powinna mieć temperaturę 24 stopni Celsjusza. Następnie wyrobić przez 10-15 minut gładkie, elastyczne ciasto. Włożyć je do naoliwionej miski i odstawić do wyrośnięcia na 1 godzinę. Po tym czasie wyjąć ciasto, uformować w kulę i pozwolić mu przez chwilę odpocząć. Umieścić w koszyku, nakryć folią. Odstawić do podwojenia objętości (1 1/4 - 1 1/2 godziny).Piec w 230 stopniach Celsjusza przez 25-30 minut (przez pierwsze 10 minut z parą). Ostudzić na kratce.

Smacznego:)

sobota, 29 maja 2010
Ciasto rabarbarowe z bezą

W ramach sezonu rabarbarowego zrobiłam ciasto, o którym nie pomyślałabym, że smakuje tak wspaniale. Tu wszystko jest fantastyczne. Kruchy spód z kruszonki-rewelacja. Masa z żółtek i śmietanki z pieczonym rabarbarem-pyszota. I do tego lekka beza, u mnie ozdobiona zielonymi wiórkami kokosowymi. Całość smakuje tak, że brak słów. Upiekłam ciasto dziś w południe i zostały 2 małe kawałki. W orginale były też truskawki, ja zrobiłam z samym rabarbarem. Przepis znaleziony tutaj dopisuję do akcji rabarbarowej.

 

Ciasto:

  • 1 3/4 szklanki maki
  • 2 lyżki cukru pudru
  • 1/2 kostki masla

Nadzienie:

  • 1 1/2 szklanki cukru (zmniejszyłam cukier do 1/2 szklanki i było ok)
  • 1/4 szklanki mąki
  • szczypta soli
  • 6 żołtek
  • 1 szklanka slodkiej smietanki
  • 4 szlanki rabarbaru, pokrojonego w plasterki
  • 1 szklanka truskawek, pokrojonych w plasterki

Beza:

  • 6 bialek
  • 1/2 szklanki cukru

Rozgrzać piekarnik do 180 st.C.
Makę wymieszać z cukrem pudrem i posiekać z masłem aż utworzą sie drobne grudki. Wsypać tę mieszankę na blachę 33x23cm i dobrze wcisnać w dno blaszki. Piec około 10-12 minut do lekkiego zrumienienia.

W dużej misce wymieszać makę, cukier i sól. Żółtka rozbełtać i wymieszać ze śmietanką i wlać mieszankę do suchych składników, wymieszać. Dodać rabarbar, lekko wymieszać i wylać na podpieczony spód. Piec w temeraturze 180 st.C przez godzine. Białka ubić na sztywną pianę, dodawać stopniowo cukier, wyłożyć bezę na upieczone ciasto i piec az beza sie zrumieni, okolo 10-15 minut. Ciasto wystudzić i pokroić na kwadraty.

Smacznego:)

Fajita

Kolejne danie z kuchni meksykańskiej to znana wszystkim fajita.Wiele razy smażyłam paprykę i mięso ale w połączeniu z tortillą smakuje inaczej niż na przykład z ryżem czy makaronem. W książce, z której pochodzi ten przepis, została użyta wieprzowina ale ja widziałam w Moim gotowaniu fajitę z kurczakiem i ta wersja bardziej przypadła mi do gustu. Przepis jest moją propozycją do akcji Z widelcem prze kuchnię obu Ameryk.

 

Składniki:

  • 3 zmiażdżone ząbki czosnku
  • 60 ml soku z cytryny
  • 2 łyżeczki sproszkowanego kminku
  • 1 łyżka oliwy
  • 600 g pokrojonej w paski piersi kurczaka
  • 1 cienko pokrojona czerwona papryka
  • 1 cienko pokrojona żółta papryka
  • 1 cienko pokrojona zielona papryka (nie miałam zielonej i żółtej więc dałam trzy czerwone)
  • 1 cienko pokrojona czerwona cebula
  • 8 dużych pszennych tortilli

Połączyć czosnek, sok cytrynowy i oliwę w dużej misce, dodać kurczaka, wymieszać mięso z marynatą. Przykryć i odstawić do lodówki. Na dużej patelni smażyć kurczaka na rozgrzanej oliwie, mieszając aż w całości się przyrumieni. Przykryć, aby nie wystygło. Na tej samej patelni podsmażyć paprykę i cebulę, cały czas mieszając, aż warzywa zmiękną. W międzyczasie podgrzać tortillę na suchej patelni. Zmieszać kurczaka z warzywami i podawać z gorącymi tortillami.

Smacznego:)

piątek, 28 maja 2010
Schab w ziołowej czapie

Do porannego chleba proponuję mały dodatek. Ta oto mięsna propozycja nadaje się również na specjalne okazje. Przetestowałam ją i wiem, że schab ziołowy będzie smakował  gościom. Kiedy kilka lat temu, po raz pierwszy piekłam schab wyszedł mi suchy.  Dzisiaj już wiem, że potrzebna jest marynata aby mięso było kruche i piekę je w rękawie żeby było soczyste. Oprócz tego schab w ziołowej czapie jest bardzo aromatyczny no ale patrząc na ilość ziół to chyba oczywiste:) Przepis Macieja Kuronia.

 


Składniki:

  • schab bez kości 
  • 1 łyżeczka suszonego cząbru
  • 4 łyżeczki suszonego majeranku
  • 1/2 łyżeczki suszonej szałwii
  • 1 łyżeczka  suszonego tymianku
  • 1 łyżeczka suszonego oregano
  • 1 łyżeczka mielonego kminku  
  • 5 ząbków czosnku
  • 1/2 łyżeczki czarnego pieprzu
  • 2 łyżeczki musztardy
  • 2 łyżeczki soku z cytryny
  • 3-4 łyżki oliwy
  • rękaw do pieczenia 

Wymieszać ze sobą wszystkie składniki ziołowej czapy.  Mięso ze wszystkich stron natrzeć mieszanką ziół, włożyć do rękawa   i wstawić  na noc do lodówki.
Następnego dnia piec w 180ºC ok. 1,5 godziny.

Smacznego:)

Chleb pszenno - żytni

Coraz chętniej sięgam po chlebowe przepisy. Dzisiaj upiekłam niezbyt duży chlebek, o smacznym wnętrzu i pysznej skórce. Chleb, przy którym się nie napracowałam jedynie zaplanowałam go wczoraj. Ale u  mnie pieczenie chleba i tak  musi być przewidziane wcześniej bo mieszkając w  małym mieście, nie w każdym sklepie dostanę razową mąkę żytnią o  pszennej nie wspomnę. A dzisiejszy chlebek polecam. Przepis znalazłam tutaj.

 

Składniki:

  • 100 g mąki żytniej (użyłam typ 2000 czyli razowej)
  • 300 g mąki pszennej
  • 1,5 łyżeczki soli
  • 2 gramy świeżych drożdży
  • 250 ml wody

Wszystkie składniki wymieszać w misce. Przykryć i zostawić na 12-18 godzin. Keksówkę o długości 26-30 cm wysmarować olejem, wysypać otrębami żytnimi. Przełożyć ciasto, wierzch oprószyć mąką, odstawić do wyrastania (ciasto powinno wypełnić formę do pieczenia w czasie 30-60 minut).Piekarnik rozgrzać do 230 st C.Na dno wsypać 1 szklankę kostek lodu.Wstawić wyrośnięty chleb.Po 10 minutach, zmniejszyć temp. do 210 st C i dopiekać kolejne 30-40 minut.

Smacznego:)

czwartek, 27 maja 2010
Miodowa konfitura z rabarbaru z procentami

Wreszcie i u mnie przyszła pora na rabarbar. Na pierwszy raz pokusiłam się o zrobienie konfitury. Rozmyślałam o kombinacji rabarbaru z naleśnikami więc ten przepis  świetnie się do tego nadał. Dodatkową atrakcją jest to, że konfitura, którą Wam dzisiaj pokazuję nazywa się "Zachcianka nieco mocniejsza". A to wszystko dzięki wódce, która nadaje jej  fajną nutę. W parze z ciepłymi naleśnikami po prostu niebo w gębie. Przepis znalazłam w Kuchni,  nr 6/2009 i zgłaszam go do akcji Rabarbarowe wypieki.

Składniki:

  • 6 łodyg rabarbaru
  • 1/4 szklanki wody źródlanej
  • 6 łyżek jasnego miodu
  • 50 ml wódki
  • 2-3 łyżki soku z cytryny

Rabarbar pokroić w grubą kostkę. Przełożyć do garnka, zalać wodą. Zagotować, dodać miód i dusić 10 minut, mieszając. Wlać wódkę, sok z cytryny, pomieszać. Podawać z naleśnikami lub goframi.

Smacznego:)

Kapuściane kotlety z ryżem

Z tymi ni to kotletami ni to gołąbkami pierwszy raz zetknęłam się  kilka lat temu, gdy byłam  na pieszej pielgrzymce z Lublina do Częstochowy. Na jednym z postojów gdzie mieliśmy obiad  moja obrotna koleżanka wkręciła się w tłum i przyniosła dwa takie kotlety. Smakowały nam tak bardzo, że koleżanka wróciła do kobiety i zapytała o przepis. Po powrocie do domu robiłam je kilka razy, aż nam się znudziły. Potem przepis gdzieś mi się zapodział a poza tym wypróbowywałam coraz to inne rzeczy i kapuściane kotlety odeszły w zapomnienie. Aż do ubiegłego tygodnia, kiedy to zobaczyłam reklamę jakiegoś sosu, bodajże Knorra, w której całkiem na drugim planie smażą się  właśnie takie kotlety z kapustą. Przypomniało mi się, że ja te kotlety znam i zachciało mi się je usmażyć. Trochę trudno się je formuje bo kapusta jednak przeszkadza ale warto się trochę potrudzić bo są  naprawdę smaczne. 

Składniki:

  • 60 dag mięsa mielonego
  • szklanka ryżu
  • poszatkowana kapusta (ja daję około ćwiartki)
  • 2 jajka
  • 2 ząbki czosnku
  • bulion (może być z kostki)
  • sól, pieprz
  • olej do smażenia
  • bułka do panierowania

Czosnek obrać, posiekać. Do mięsa dodać jajka, czosnek, sól, pieprz. Wymieszać. Dodać ryż i kapustę. Wszystko ponownie wymieszać i jeszcze raz doprawić do smaku. Formować małe, płaskie kotlety ponieważ ryż urośnie w czasie parowania. Gotowa kotlety panierowac w bułce i obsmażyć z dwóch stron. Przełożyć do garnka, podlać bulionem i gotować pod przykryciem na bardzo małym ogniu, około 1 godziny. W razie potrzeby podlać bulionem.

p.s Kapustę można zastąpic kapustą pekińską, wtedy kotlety są delikatniejsze.

Smacznego:)

środa, 26 maja 2010
Tort egipski

Z okazji Dnia Matki chciałam przygotować coś wyjątkowego i powalającego.  Zdecydowałam się na tort egipski, który widziałam na wielu blogach i za każdym razem bardzo mnie zachwycał. Domyślałam się smaku tego ciasta ponieważ biszkopty bezowe z orzechami oraz podobna masa bydyniowa wystąpiły  w Szwedzkim  chrupkim torcie, który  piekłam w Weekendowej Cukierni.  Tort egipski różni się tym, że tutaj dodajemy bitą śmietanę oraz orzechy laskowe. I to dzięki śmietanie to ciasto jest naprawdę wyjątkowe. Chrupiące i leciutkie. Upiekłam go dla mojej Mamy, która jest raczej wybredna jeśli chodzi o ciasta, ale torcik egipski bardzo jej smakował.

Składniki na ciasto:

  • 2 białka
  •  2 łyżki cukru
  •  pół łyżki mąki pszennej
  • 40 g zmielonych orzechów laskowych

Białka ubić na sztywno, dodać cukier i dalej ubijać. Powoli, wsypać mąkę i orzechy, delikatnie wymieszać. Ciasto wlać do wyłożonej papierem tortownicy o średnicy 20 cm (nie mniejszej, tort będzie wysoki). Piec około 15 minut (sprawdzić patyczkiem) w temperaturze 170ºC.

Według tego przepisu należy upiec 3 takie same blaty, jeden po drugim, ostudzić.

Składniki na masę budyniowo-maślaną:

  • 10 żółtek
  • 10 łyżek cukru
  • 5,5 łyżek mąki pszennej
  • 2 opakowania cukru waniliowego (po 16 g każde)
  • 340 ml mleka
  • 170g masła

W garnuszku zmiksować żółtka, cukier, mąkę, mleko, zagotować, mieszając, do zgęstnienia. Masło utrzeć na puszystą masę. Miksować powoli, stopniowo dodając chłodny budyń.

Składniki na masę z bitej śmietany:

  • 340 g śmietany kremówki
  • 200 g + 2 łyżki cukru
  • 120 g podpieczonych orzechów laskowych, posiekanych

Śmietanę ubić na sztywno, pod koniec ubijania dodając 2 łyżki cukru.
Orzechy podpiec do zrumienienia, posiekać na małe kawałki.
Cukier (200 g) rozpuścić na patelni lub w garnuszku, poczekać, aż zrobi się karmel. Działając bardzo szybko wylać karmel na papier do pieczenia, rozsmarować. Jak stwardnieje, połamać na nieduże kawałki (np. wałkiem), uważając, by nie rozdrobnić karmelu na proszek.

Ubitą śmietanę wymieszać z orzechami i karmelem.

Na paterze ułożyć 1 blat, na niego część masy budyniowej, na nią cześć ubitej śmietany. Następnie kolejny blat.... itd., kończąc na bitej śmietanie. Trochę masy budyniowej zostawić do posmarowania boków tortu. Ja dodatkowo z boku przyozdobiłam orzechami. Schłodzić. 

Smacznego:)

 
1 , 2 , 3 , 4