|
Archiwum
O autorze
Ostatnie wpisy
Zakładki:
CIASTA I DESERY
DANIA GŁÓWNE
KUCHARZE ŚWIATOWEJ SŁAWY
KUCHNIE ŚWIATA
NAPOJE
PRZEKĄSKI
PRZYGOTOWANIE PRODUKTÓW
ULUBIONE BLOGI
Z NIE KULINARNEJ STRONY ŻYCIA
Z ZAGRANICY
Tagi
Wiosenka Eksplozja Smaku![]() Utwórz swoją wizytówkę |
wtorek, 14 lutego 2012
Wyskok
Po tym drinku można wyskoczyć. I to na bogato bo jest tu kilka konkretnych smaków, o których myślałam, że nie będą dobrze się ze sobą komponować ale pomyliłam się. Wiśnia z amaretto do tego ożywcza cytryna i słodycz grenadyny to wszystko czego mi dzisiaj było trzeba. Źródło: Drinki na każdą okazję wyd. Buchmann Składniki:
Rum, likiery, syrop i sok wlać do shakera wypełnionego do połowy kostkami lodu. Wstrząsnąć krótko i energicznie. Odcedzić. Przelać do schłodzonego kieliszka koktajlowego. Dopłenic woda sodową. Na zdrowie:) Naleśniki Suzette
Kiedy po raz pierwszy widziałam te naleśniki w wykonaniu Karola Okrasy, żałowałam że przez monitor nie można poczuć tego zapachu. Byłam pewna, że naleśniki w sosie maślano- pomarańczowym muszą pachnieć wyjątkowo i smakować rewelacyjnie. Nigdy jakoś nie przepadałam za naleśnikami na deser bo dla mnie deser to bita śmietana albo jakis mus. Ale naleśniki Suzette są tak wspaniałe, że mogą być świetnym zwieńczeniem obiadu. Z tym daniem wiąże się kilka historii nawiązujących do nazwy. Mnie, najbardziej podoba się opowieść o niezdarnym kelnerze serwującym potrawę księciu Walii i jego wybrance o imieniu Suzette. Kelner potrącił kieliszek z alkoholem, naleśniki zapaliły się , ale było to tak widowiskowe, że książę nazwał potrawę naleśnikami Suzette. Prawda czy nie, faktem jest, że naleśniki smakują iście królewsko. Składniki:
Na patelnię o grubym dnie wrzucić cukier, dodać kilka łyżek wody i wymieszać. Podgrzewać na niewielkim ogniu, ciągle mieszając. Gdy cukier już się rozpuści, zwiększyć ogień. Nadal podgrzewać już bez przykrycia aż cukier zbrązowieje (przez 2 -3 minuty. Następnie zmniejszyć ogień, dodać sok i skórkę otartą z wyszorowanej i wyparzonej pomarańczy, wymieszać. Dodać masło i nadal mieszać, aż się roztopi. Wlać likier pomarańczowy i zamieszać. Na patelnię włożyć naleśnik, polać go sosem, przy pomocy łyżki i widelca złożyć na cztery części. Przełożyć na ogrzany półmisek. W ten sposób postępować z kolejnymi naleśnikami. Na półmisku obifice skropić naleśniki podgrzaną brandy i podpalić. Podawać natychmiast, gdy jeszcze płoną. Można pominąć podpalanie. Smacznego:)
poniedziałek, 13 lutego 2012
Knedle serowe z jagodami
Jak cudownie jest zaserwować sobie danie z owocami w środku zimy. To chyba moja ostatnia porcja jagód jakie miałam w lodówce, chyba, że coś się jeszcze zawieruszyło. Przeznaczyłam je na knedle serowe. Z dodatkiem rozpuszczonego masełka albo z łyżką śmietany są pięknym wspomnieniem lata. Składniki:
Do miski włożyć ser, jajko, mąkę, sól, i zagnieść gładkie ciasto. Ciasto podzielić na równe części. Z każdej uformować kulkę, rozpłaszczyć na placuszek, na środku ułożyć łyzkę jagód, zlepić w kulkę. Kłaść na desce lub blacie posypanym mąką. Knedle wrzucać do osolonego wrzątku i gotować ok. 8 minut od wypłynięcia. Podawać polane masłem z bułką tartą i posypane cukrem, albo ze śmietaną. Smacznego:)
niedziela, 12 lutego 2012
Cannelloni po katalońsku
Kolejny raz miałam przyjemność gotować wspólnie z Ireną i Andrzejem. Tym razem Andrzej zaproponował cannelloni po katalońsku. Danie ogólnie znane, lubiane i na pierwszy rzut oka podobne do tradycyjnego cannelloni z sosem bolońskim. Jednak wątróbka czyni nadzienie bardziej delikatnym natomiast por nadaje pewnej ostrości. Całość genialna. Bardzo dziękuję Grumkom za kolejne pyszne spotkanie w wirtualnej kuchni:) Źródło: "Cooking Spanish" Wydawnictwo Whitecup Składniki:
Rozgrzać piekarnik do temperatury 180 stopni. Na średnim ogniu rozgrzać oliwę. Dodać wołowinę, wieprzowinę, wątróbkę, cebulę oraz pora i smażyć przez 10 minut. Dodać sherry, tymianek, pomidory, połowę natki i smażyć 3 minuty lub do momentu aż większość płynu wyparuje. Doprawić solą i pieprzem. Ostudzić. Masło rozpuścić na średnim ogniu. Dodać mąkę i smażyć do zezłocenia. Zdjąć z ognia i wlać mleko. Dokładnie wymieszać. Wstawić na ogień i gotować do zgęstnienia czyli ok. 15 minut. Doprawić gałką muszkatołową, solą i pieprzem. Makaron nadziewać przygotowanym farszem. Układać w wysmarowanym tłuszczem naczyniu żaroodpornym. Polać sosem. Na wierzchu kłaść łyżką przecier lub passatę. Posypać serem i piec 40 – 45 minut. Przed podaniem posypać resztą natki pietruszki. Smacznego:)
sobota, 11 lutego 2012
Woda kokosowa
Ostatnio miałam okazję spróbować smaku wody kokosowej Coco Drink marki dr Antonio Martins. Po raz pierwszy spotkałam się z takim produktem i muszę powiedzieć że długo zastanawiałam się co by tu o nim napisać. Dostałam wodę o smaku bananowym i już po otwarciu poczułam ten przyjemny zapach. Pierwszy łyk był dla mnie małym szokiem(chyba tylko dlatego, że nie wiedziałam czego powinnam się spodziewać) ale już kolejne poszły gładko. Wodę można sobie popijać ale ja chciałabym ją do czegoś wykorzystać i już mam w planach kilka potraw. Przy okazji dowiedziałam się o wielu wlaściwościach wody kokosowej. Jest zdrowa bo zawiera wiele pierwiastków takich jak magnez, wapń itd, nawadnia organizm i uzupełnia niedobory elektrolitów, jest antyalergiczna, nie zawiera cholesterolu ani laktozy. Dodatkowym plusem picia wody kokosowej jest to że pomaga dbać o urodę. Kokos i woda kokosowa pozytywnie wpływa na kondycję naszej cery, dodają skórze blasku, jędrności i gładkości. Dla mnie jest to najmocniejszy argument:) Cieszę się, że miałam okazję wypróbować tę wodę bo myślę, że będzie ona dla mnie także dobrym zastępstwem dla mleka kokosowego a nie wiem czy sama zwróciłabym na nią uwagę w sklepie. Wiosenka27 Konfitura cytrynowa
Mam w planach pewne ciasto i potrzebowałam do niego cytrynowego dżemu. Przeglądając Internet nie znalazłam takiego, który by mi pasował ale za to natknęłam się na pyszną konfiturę do herbaty. Jest trochę czasochłonna ale tak smakuje, że warto ją przygotować. Z herbata już wypróbowałam a teraz mam nadzieję, że i do mojego ciasta się nada. Składniki:
Cytryny porządnie umyć,, najlepiej wyszorować je szczoteczką, włożyć go garnka i zalać wodą. Odstawić na 24 godziny. Następnego dnia zmienić wodę i gotować całe cytryny 30 minut. Odcedzić, zalać nową wodą i znów odstawić na 24 godz. Odcedzić i pokroić w kosteczkę, usuwając pestki. Z wody i cukru ugotować syrop. Wrzucić pokrojone cytryny i gotować na małym ogniu, aż staną się przezroczyste i mięciutkie. Dosyć często trzeba mieszać je drewnianą łyżką, bo mogą się przypalić. Słoiczki wyparzyć i przełożyć do nich konfiturę, odstawić do góry dnem. Smacznego:)
piątek, 10 lutego 2012
Sałatka owocowa
Żeby otworzyć stojącą w szafce pół roku puszkę liczi potrzebowałam pretekstu w postaci tej sałatki. Pewnie wszyscy ja znają i lubią bo jest to szybki sposób na smaczny deser, zwłaszcza kiedy spodziewamy się gości gdyż po otworzeniu 3 puszek już mamy ogromną ilość a jeszcze dochodzą przecież inne owoce. Ja tym razem dolałam do całości kieliszek cointreau i muszę powiedzieć, że żaden alkohol tak idealnie nie pasuje do owoców. Kiedyś mówiłam, że jest to sałatka z owoców egzotycznych, ale dzisiaj chyba ananas czy banan nie jest dla nikogo żadnym cudem. Najbardziej egzotyczne w mojej sałatce było liczi, które jadłam po raz pierwszy i szczerze mówiąc to średnio przypadło mi do gustu. Składniki:
Brzoskwinie i ananasy wyjąć z puszki, osączyć i pokroić. Winogrona jeśli są duże również pokroić. Osączyć także liczi, ja przekroiłam na pół. Mandarynki obrać z białych skórek i przekroić. To samo zrobić z bananami. Wszystkie owoce wrzucić do salaterki, zalać likierem i wymieszać. Smacznego:)
czwartek, 09 lutego 2012
Pizza z kurczakiem i gruszką
Tak sobie pomyślałam, że skoro lubimy i często robię pizzę z ananasem to czemu by nie zrobić z gruszką. Jak pomyślałam tak i zrobiłam i to był strzał w dziesiątkę. Pizza jest przepyszna, powiedziałabym że jeszcze lepsza niż z ananasem bo gruszka wspaniale się rozpieka a jej słodycz w połączeniu z chrupiącym ciastem, pikantym kurczakiem i ciągnącym się serem daje niesamowity efekt. Bardzo ważną rzeczą jest to, żeby gruszka była bardzo dojrzałam, wtedy fajnie się rozpieka. Jest to moja propozycja na dzisiejszy Międzynarodowy Dzień Pizzy. Składniki:
Z wody i drożdży zrobić rozczyn. Kiedy rozczyn zwiększy objętość wlać do przesianej mąki, dodać oliwę i sól. Wyrobić gładkie ciasto i odstawić do podwojenia objętości. W tym czasie pokroić oczyszczone mięso kurczaka w kostkę, obtoczyć w przyprawie do kurczaka i usmażyć na rumiani. Gruszkę obrać i pokroić w ósemki. Ciasto odgazować, wyłożyć blachę do pizzy i obłożyć kurczakiem i gruszką. Piec 25 minut, dodac ser i piec jeszcze 5 minut., aż ser się rozpuści. Smacznego:)
środa, 08 lutego 2012
Muffinki czekoladowe w kwiatowych papilotkach
Myślę, że papilotki pomogły muffinkom odnieść tak wielki sukces. Ja sama, jakiś czas temu oszalałam na ich punkcie właśnie, mam ich tak duży zapas, ża wystarczą mi na długo. Jest coś wciągającego w dobieraniu odpowiedniej papilotki do rodzaju muffinki. To coś jak ubieranie lalek tylko, że ja nigdy nie lubiłam bawić się lalkami. Natomiast ubranie muffinki w odpowiednia papilotkę sprawia mi wielką frajdę. Ale czy można się dziwić skoro niektóre z nich wyglądają jak rozchylające się kwiaty tulipanów. Muffinki (papilotki) pochodzą ze sklepu internetowego AleDobre. Składniki:
W jednym naczyniu wymieszać składniki suche: mąkę, kakao, proszek do pieczenia, sodę oczyszczoną, cukier. W drugim naczyniu mokre: roztrzepane jajka, śmietanę, masło. Połączyć zawartość naczyń, wymieszać do połączenia składników. Dodać czekoladę, wymieszać.Formę do muffinek wyłożyć papilotkami, do nich nałożyć ciasto do 3/4 wysokości. Piec w temperaturze 200ºC przez około 20 - 25 minut, do tzw. suchego patyczka. Smacznego :)
wtorek, 07 lutego 2012
Likier miętowy
Pora przedstawić moje ostatnie dzieło z kategorii napoje alkoholowe. Likier miętowy zrobiłam głównie dlatego, że mam w planach przygotowanie kilku przepsów gdzie jest on niezbędny. Dużym plusem tego likieru jest to że można go przyrządzić o każdej porze roku. Składniki:
Listki mięty opłukać, osuszyć i włożyć do dużego słoja. Zalać spirytusem, zakręcić i co jakiś czas potrząsać. Po tygodniu alkohol odcedzić a liście dobrze wycisnąć, alkohol pozostawić w słoju. Zagotować cukier z wodą i miodem. Wystudzić, zalać spirytus, wymieszać. Rozlać do butelek, odstawić na pewien czas. Na zdrowie:) |