Dobre jedzenie i picie jest zawsze lepsze niż głupie gadanie
Smaczneblogi.pl Durszlak.pl Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów
gotowanie Top Blogi Gotujemy po polsku! Sezon na jałbka 2ChocoTelegram_160x600 Wiosenka Eksplozja Smaku

Utwórz swoją wizytówkę Odszukaj.com - przepisy kulinarne
Blog > Komentarze do wpisu
Konfitura z ananasa

Latem kupuję dużo owoców, także tych egzotycznych, ale w tym roku wyjątkowa plaga muszek owocówek nie pozwalała trzymać ich na wierzchu. A jak owoce leżą w lodówce to nie sięga się po nie tak łatwo. Tym sposobem ananasy, które zakupiłam już bardzo dawno zbliżały się do kresu swojej przydatności. I wtedy właśnie pomyślałam, że skoro melon tak świetnie nadawał się na dżem to może i z ananasa  da  się coś zrobić. Nie zesmażył się tak idealnie dlatego pomogłam sobie blenderem ale smak  konfitury jest naprawdę wspaniały. Jeśli tylko lubicie te egzotyczne owoce, a jestem pewna że tak bo przecież ich nie da się nie lubić, na pewno Wam posmakuje. Ja nie pasteryzowałam konfitury bo zesmażyłam tylko dwa, średniej wielkości ananasy, no i podejrzewam, że są one zbyt drogie na masową produkcję domowych przetworów, jednak jeśli ktoś ma ochotę, na pewno warto.


Składniki:

  • 2 ananasy
  • 3/4 szklanki cukru
  • sok z połowy cytryny

Ananasy obrać, ze skóry, wyciąć twardy środek, pokroić w kostkę. Włożyć owoce do garnka o grubym dnie i zasypać cukrem. Odstawić na godzinę. Kiedy puszczą sok, wstawić na mały ogień i smażyć, aż będą mięciutkie lub zesmażą się do pożądanej konsystencji. Jeśli nie,  można zmiksować blenderem. Dodać sok z cytryny. Przełożyć do słoiczków.

Konfitura wybornie smakuje z pleśniowym serem.

Smacznego:)

środa, 10 września 2014, wiosenka27
Tagi: ananas

Polecane wpisy

Komentarze
2014/09/10 07:47:41
Muszki i mole to zmora w domu. A lodówka nie jest z gumy. Miałam ten problem, kiedy obdarowywano mnie owocami, a ja nie miałam siły tego wszystkiego przerobić...
-
2014/09/11 11:04:09
Wiosenko zapewniam, że da się go nie lubić. Patrz mój syn. Chociaż akurat w jego przypadku podejrzewam uczulenie lekkie na ananasa.
Konfitura wspaniała.
-
2014/09/11 16:20:03
W takim razie jest pierwszą osobą o której słyszę, że nie lubi ananasa. Szkoda...:)
-
2014/09/13 11:20:15
Widzę, że nie tylko ja wyjątkowo narzekam na muszki w tym roku ;) A mocno dojrzałego ananasa udało mi się ostatnio kupić na targu za 1,50 zł :)
-
2014/09/15 18:49:42
Chętnie porwałabym ten słoiczek...;)