Wiosenka Eksplozja Smaku![]() Utwórz swoją wizytówkę |
Blog > Komentarze do wpisu
Nalewka ze śliwek
Już kiedyś pisałam, że z alkoholi lubię tylko to co słodkie więc różne owocowe wódki, najlepiej domowej roboty, mieszczą się na mojej liście jak najbardziej. Śliwki przerabiałam na alkohol po raz pierwszy i to tylko dlatego, że dostałam przepis od znajomego, który bardzo polecał mi ten trunek. Jest słodki, dla mnie całkiem mocny, chociaż byli tacy co woleliby mocniejszy:), i ma śliczny kolorek. Przepis zgłaszam do akcji Czas na śliwki oraz Spiżarnia 2009-nalewki, grzyby, zioła Składniki:
Wypestkowane śliwki zasypać cukrem i zostawić na noc pod przykryciem. Rano odlać sok i zagotować. Gorącym zalać śliwki i przykryć i tak jeszcze dwa razy. Wymieszać 2 l soku i 1 l spirytusu. Odstawić do nabrania mocy:) Smacznego:) niedziela, 13 września 2009, wiosenka27
Tagi:
śliwki
Komentarze
viridianka
2009/09/13 15:04:56
ja tak samo:) nie lubie nic mocnego, a najbardziej to Malibu;) sama nigdy nalewki owocowej nie robilam, ale moze kiedys kiedys...
2009/09/13 18:05:49
Jak apetycznie wygląda! Ja robiłam w tym roku wiśniówkę! jeszcze trochę zostało...
2009/09/13 19:09:09
Nie powinnam się przyznawać bo jestem nieletnia, ale wygląda pysznie i chętniebym spróbowała.
2009/09/13 20:10:23
Viri, napewo zrobisz i to nie jedną nalewkę:)
Grażynko, ja wiśniówkę także robiłam, w ubiegłym roku, według przepisu Macieja Kuronia, była wspaniała:) Dziwnograju, chyba nic by się nie stało jakbyś odrobinkę spróbowała;) Szarlotku, masz rację, że kusząca, nas tak dzisiaj cały dzień kusi;) Dziękuje za miłe komentarze i pozdrawiam:) 2009/09/21 13:13:08
o, to taka błyskawiczna nalewka, stać nie musi długo.Może sie skuszę, bo lubie mieć dużo wódki w szafce jak przystało na abstynenta ;)
|